Zdaniem Barbary Marianowskiej, posłanki PiS, uchwalenie naszego projektu zmniejszy ryzyko działalności gospodarczej.
„Puls Biznesu”: Proponowany przez nas art. 32a ustawy o VAT ma chronić podatnika przed utratą prawa do odliczenia podatku naliczonego przewidzianą w § 48 rozporządzenia ministra finansów.
Barbara Marianowska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowego zespołu przedsiębiorczości: Przewidziane w rozporządzeniu powody utraty prawa do odliczenia budzą głęboki sprzeciw. Szczególnie znamienna jest przesłanka braku kopii faktury u sprzedawcy. Przecież nabywca nie ma praktycznie żadnego wpływu na zachowanie sprzedawcy. Oznacza to, że przedsiębiorca nie zna swojej sytuacji prawnej, a co za tym idzie — prowadzi działalność w stanie nieznanego ryzyka. Inna kwestia, że tak poważna sankcja, jak utrata prawa do odliczenia, ingerująca w podstawowe prawo każdego przedsiębiorcy płacącego VAT, powinna być uregulowana w ustawie.
,,PB”: W sprawie § 48 składała Pani interpelację do ministra finansów. Jaka była odpowiedź?
— Niesatysfakcjonująca, ale charakterystyczna. Resort tłumaczy, że takie rozwiązanie jest konieczne ze względu na próby wyłudzenia VAT. Oszuści oczywiście istnieją, ale czemu mają za to odpowiadać podatnicy. To przerzucanie na przedsiębiorców skutków nieudolności władz podatkowych w rozwiązaniu problemu nadużyć. Ministerstwo nie ma chyba jednak zamiaru cokolwiek zmienić.
„PB”: Jak zatem ocenia Pani naszą propozycję zmiany art. 32a?
— Bardzo dobrze. Ten projekt nie rozwiązuje problemu § 48, ale go neutralizuje. Będę zabiegała, żeby uzyskał akceptację mojego klubu. Jednocześnie będziemy działać w ramach sejmowego zespołu przedsiębiorczości. Myślę, że uda się nam doprowadzić do uchwalenia tego przepisu.