Będzie sprzedaż i umorzenie akcji

Agnieszka Berger
11-10-2006, 00:00

Skarb już wie, jak wyciągnąć z Nafty Polskiej gotówkę ze sprzedaży wielkiej chemii. Inaczej nie miałby widoków na 1 mld zł z prywatyzacji.

Wszystko wskazuje na to, że Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) nie będzie już przycinać (okrojonej prawie o 80 proc. w stosunku do planów) prognozy tegorocznych przychodów z prywatyzacji. Takie wnioski można wyciągnąć z wczorajszej wypowiedzi Wojciecha Jasińskiego, ministra skarbu.

— Myślę, że będzie 1 mld zł, także dzięki sprzedaży wielkiej syntezy chemicznej — powiedział we wtorek szef MSP.

Powtórka z Orlenu

Szkopuł w tym, że to nie minister skarbu, lecz kontrolowana przez niego Nafta Polska (NP) jest właścicielem chemicznych aktywów. Jak przenieść jej wpływy do ministerialnej kasy, by mogły zostać zaliczone jeszcze na konto tegorocznego budżetu? Resort skarbu ma już plan. Chce powtórzyć operację, z której skorzystał już raz, gdy za pośrednictwem NP prywatyzowano PKN Orlen. Za uzyskane ze sprzedaży chemii pieniądze NP wykupi swoje akcje od skarbu państwa w celu umorzenia, a MSP zainkasuje wpływy z prywatyzacji.

Poza wielką chemią nie widać w ministerialnych planach projektów, które mogłyby przynieść poważne wpływy. Wyjątkiem jest Zespół Elektrociepłowni Bydgoszcz, którego sprzedaż może dać ponad 200 mln zł, ale do 1 mld zł wciąż jest bardzo daleko. Na koniec września przychody z prywatyzacji wyniosły 363,7 mln zł, a to oznacza, że do realizacji tegorocznej prognozy nie wystarczy sprzedaż dwóch zakładów chemicznych (Zachemu i Sarzyny) kontrolowanemu przez skarb państwa Ciechowi. Z tych dwóch transakcji MSP może uzyskać 313 mln zł.

Prężenie muskułów

Pytanie, czy to oznacza, że resort skarbu po przeprowadzonej w sierpniu kontroli postanowił jednak zgodzić się na sfinalizowanie także dwóch umów z niemieckim Petro Carbo Chem (PCC)? Wówczas Tarnów i Kędzierzyn nie musiałyby realizować planów awaryjnych przygotowywanych na polecenie NP na wypadek, gdyby nie doszło do prywatyzacji.

Trudno z wypowiedzi ministra wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Nie ma jednak wątpliwości, że MSP, chcąc zrealizować plan bez tej sprzedaży, będzie musiało napiąć muskuły, bo na liście projektów 2006 figurują już tylko drobne transakcje. Oprócz resztówek MSP zamierza sprzedać większe udziały, m.in. w upadającej Elektrociepłowni Tychy, warszawskim Techfilmie, Polmo w Brodnicy, C. Hartwig w Gdyni i kilka przedsiębiorstw PKS. Na liście jest 19 firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Będzie sprzedaż i umorzenie akcji