Będzie więcej herbaty Twinings

Brytyjski producent kosztem 85 mln zł rozbudowuje zakład w Swarzędzu. Pozostali gracze też zwiększają herbaciane moce nad Wisłą.

R. Twining and Company, spółka, która w 2010 r. zbudowała fabrykę herbaty w Swarzędzu, planuje nową. — Firma dostała zezwolenie na nowy projekt. Do 30 czerwca 2020 r. wyda 85 mln zł i zwiększy zatrudnienie o 15 osób do 307. Inwestycja będzie polegała na zakupie maszyn do produkcji herbat i budowie zautomatyzowanego magazynu — mówi Krzysztof Kielec, prezes Kostrzyńsko- Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w której mieści się zakład.

To drugie zezwolenie R. Twining Company. Pierwsze spółka odebrała na początku 2010 r. Zadeklarowała wówczas 150-190 mln zł inwestycji i stworzenie 240 etatów. Wywiązała się z tych obietnic z nawiązką, bo wydała w Swarzędzu ponad 300 mln zł i ma ponad 290 pracowników. Herbacianym graczom polski rynek może podobać się z co najmniej dwóch powodów.Pierwszy to wysokie lokalne wydatki, sięgające nawet 2 mld zł rocznie.

Drugi to uczynienie z herbaty polskiej specjalności eksportowej, choć przecież nie jest uprawiana u nas na skalę przemysłową. W zeszłym roku sprzedaliśmy za granicę herbatę za 764 mln zł, dla porównania — w 2012 r. było to 567 mln zł. Naszymi głównymi odbiorcami są Francja, Wielka Brytania, Włochy, Szwecja i Holandia. W kraju fabryki mają światowi liderzy: Unilever — czyli globalny numer jeden, do którego należą Lipton i Saga oraz Tata — wicelider wyścigu, z markami Tetley i Vitax.

Kilka dni temu pod Krakowem nowy zakład otworzyło niemieckie Teekanne. Wśród polskich producentów widać m.in. Herbapol Jerzego Staraka oraz Mokate (z markami Minutka i Loyd), które również niedawno rozbudowało herbaciane moce. R. Twining Company należy do grupy AB Foods, która od 2007 r. ma w Polsce zakład dań w proszku w Nowej Soli. W pierwszym zezwoleniu firma zapowiedziała 10,2 mln EUR inwestycji i zatrudnienie 120 osób.

Docelowo miała wydać 30 mln EUR i zatrudniać 250 osób. W 2014 r. odebrała drugie zezwolenie, w którym zadeklarowała 35 mln zł nakładów i utrzymanie zatrudnienia na poziomie ponad 250 osób. AB Foods to globalny gigant z rocznymi obrotami na poziomie 13,4 mld GBP i 130 tys. pracowników w 50 krajach.

Poza herbatą ma w portfelu cukier, pieczywo, dodatki do żywności i odzież pod szyldem Primark. Decyzja o kolejnej inwestycji Brytyjczyków w Polsce może mieć jeszcze jeden aspekt — brexit. Od czasu ogłoszenia wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii eksperci przekonują, że to produkcyjna szansa dla Polski.

Chęć utrzymania dostępu do unijnego rynku ma zachęcać do inwestycji w fabryki w krajach Unii. Polska na ich tle wciąż ma relatywnie niskie koszty pracy, a do tego niezłe położenie. O inwestycjach — nie w kontekście zwiększania produkcji, ale jej przeniesienia do Polski — było w tym roku głośno w przypadku Nestle i znanych na rynku brytyjskim wafli w czekoladzie Blue Riband oraz alkoholowego Diageo, które jednak fabrykę na Wyspach zdecydowało się zastąpić zakładami we Włoszech i USA. W obu przypadkach brytyjscy związkowcy przekonywali, że to zaledwie „wierzchołek brexitowej góry lodowej”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Będzie więcej herbaty Twinings