Marek Belka zapowiedział, że jego rząd nie będzie optował za wprowadzeniem podatku liniowego.
— Jeżeli jest to podatek, który ma przyczynić się do wzrostu wpływów do budżetu [...], to należy się nad tym zastanowić, ale to nie będzie propozycja mojego rządu — mówi kandydat na premiera.
Jego zdaniem, podatek liniowy byłby możliwy jedynie przy jednoczesnym zastosowaniu przez okres kilku lat podatku solidarnościowego, który dotyczyłby osób o wyższych dochodach.