Bessa na złocie? Tak, ale nie w Polsce

Krzysztof Kolany Bankier.pl
opublikowano: 20-07-2015, 22:00

Na rynku złota trwa bessa, a żółty metal w ostatnich dniach ustanowił pięcioletnie minimum.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia — z punktu widzenia inwestora siedzącego na dolarach jest bessa. Ale co, gdy ktoś inwestuje w polskim złotym?

Bloomberg

Każdy inwestor ma jakiś punkt odniesienia. Dla większości funduszy będzie to tzw. benchmark. Ale dla 99 proc. inwestorów indywidualnych będzie to jakaś waluta. Inwestor z USA będzie liczył stopę zwrotu w dolarach: na giełdzie, w złocie czy w obligacjach Botswany. Ale inwestora z Polski interesuje na ogół to, jaki wynik z inwestycji uzyskał po przeliczeniu na złote.

Kurs złota w poniedziałek tuż po południu wynosił 1112,58 USD za uncję. Od nominalnego szczytu wszech czasów z września 2011 r. cena w dolarach amerykańskich spadła 42 proc. Czyli jest źle albo nawet bardzo źle. Ale nieco inne spojrzenie na ten sam aspekt ma inwestor z Polski. Dla niego cena złota (tj. kurs najbliższego kontraktu terminowego na Comeksie; nie mylić z faktyczną ceną jednouncjowego Krugerranda u najbliższego dilera) wynosi obecnie około 4,2 tys. zł. To w dalszym ciągu o 28 proc. mniej niż rekordowe 5,8 tys. zł osiągnięte prawie cztery lata temu. Nie to jest jednak najważniejsze. Rzecz w tym, że notowania złota wyrażone w złotych od początku 2014 r. znajdują się w hossie. Okienko względnie taniego złota (tj. poniżej 4 tys. za uncję) zostało chyba definitywnie zamknięte w listopadzie 2014 r.

Dla inwestora nie ma większego znaczenia, czy za wzrost rynkowej wartości jego złota odpowiada słabość polskiej waluty czy też nominalna aprecjacja kontraktów na nowojorskim Comeksie. A jak wiadomo, darowanemu zyskowi nie zagląda się w rodowód. Złoto spełniło swoje zadanie: ochroniło portfel polskiego inwestora przed stratami spowodowanymi deprecjacją złotego.

Czy złoto znów może wrócić poniżej 4 tys. zł za uncję? Jak najbardziej może i niewykluczone, że właśnie to zamierza zrobić. Notowania kontraktów na złoto mają teraz otwartą drogę do przetestowania poziomów 1030-1040 USD/oz., które wyznaczają całkowity koszt produkcji dla połowy światowego wydobycia. Przy dolarze za 3,85 zł (lub mniej) taka sytuacja oznaczałaby zejście cen złota (bez kosztów bicia i marży dilerskiej) poniżej 4 tys. zł/oz. Czy byłby to sygnał kupna? Prawdopodobnie tak, ale rynek już nie raz zakpił z tego typu prognoz i zaleceń.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany Bankier.pl

Polecane