Bez Amerykanów nie ma handlu

  • Tomasz Szecówka
opublikowano: 17-01-2012, 00:00

WALUTY

Słabość euro wobec dolara była najbardziej widocznym skutkiem obniżenia długoterminowych ratingów wybranych państw strefy euro przez agencje S&P. Na pozostałych rynkach reakcja była umiarkowana. Wczoraj cały dzień kursu eurodolara konsolidował się w wąskim przedziale wahań 1,2630-1,2680. Brak danych oraz nieobecność inwestorów amerykańskich znacząco ograniczyły zmienność. Amerykańscy obywatele świętowali dzień Martina Luthera Kinga, a w Europie inwestorzy oczekiwali na decyzje kolejnych agencji ratingowych (Moody’s; Fitch) w sprawie oceny wiarygodności kredytowej zadłużonych krajów strefy euro. Najbliższe informacje, które mogą się pojawić na rynku, mogą w dalszym ciągu nie sprzyjać wspólnej walucie.

Polskie pary walutowe próbowały kontynuować rozpoczętą w zeszłym tygodniu korektę spadkową, jednak bez powodzenia. Realizacja obaw dotyczących dalszego pogłębiania się kryzysu zadłużeniowego w strefie euro nie pozwoliła na dalsze umocnienie polskiej waluty. Skuteczna obrona zeszłotygodniowych minimów może być przesłanką za powrotem kursów do średnioterminowego trendu wzrostowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Szecówka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu