Bez analiz ani rusz

MARTA WALCZAK
opublikowano: 19-03-2012, 00:00

Przy podejmowaniu decyzji o sposobie finansowania zakupu floty pojazdów przedsiębiorca powinien przeanalizować wiele spraw.

Zależnie od formy finansowania inaczej wyglądają rozliczenia związane z podatkiem VAT. W przypadku kredytu VAT można rozliczyć w bieżącej deklaracji podatkowej. Dla samochodów osobowych rozliczeniu podlega VAT w wysokości 60 proc. wartości auta, ale nie więcej niż 6 tys. zł.

W przypadku leasingu operacyjnego lub wynajmu długoterminowego VAT jest naliczany proporcjonalnie do każdej raty leasingowej bądź dzierżawnej. Rozliczeniu podlega VAT z bieżącej faktury z zastrzeżeniem, że w przypadku samochodów osobowych odliczenie nie może być większe niż 60 proc. naliczonego podatku i nie więcej niż 6 tys. zł. Trzeba więc kontrolować w każdym miesiącu umowy wysokości już odliczonego VAT, by nie przekroczyć tych wartości.

Firmy, które chcą rozbudować flotę pojazdów lub dopiero ją stworzyć, mają do wyboru kilka form finansowania. Wielu przedsiębiorców kupuje pojazdy na własność, nie wiedząc, że leasing lub wynajem długoterminowy, pozwala osiągnąć większe korzyści.

Trudny wybór

— Przy podejmowaniu decyzji o wyborze formy finansowania bardzo ważna jest analiza możliwości uzyskania dodatkowych korzyści podatkowych. Z tego punktu widzenia najlepszym sposobem na sfinansowanie inwestycji jest skorzystanie z leasingu lub wynajmu długoterminowego. Oba te sposoby dają bowiem możliwość zaliczania wszelkich opłat związanych z nimi bezpośrednio w koszty uzyskania przychodu. Stwarza to szansę na zmniejszenie podstawy opodatkowania, a co za tym idzie — zmniejszenia podatku dochodowego.

Należy zwrócić uwagę, że nie tylko raty leasingowe lub dzierżawne są ujmowane w kosztach uzyskania przychodu, ale może to również dotyczyć pierwszej opłaty leasingowej, zwanej popularnie wstępną — tłumaczy Mariusz Grajda, wiceprezes MGW Corporate Consulting Group. W przypadku leasingu rozliczenie podatku VAT może być korzystniejsze z powodu podwójnego limitu do rozliczenia.

— Zgodnie z ustawą o podatku VAT przy zakupie lub leasingu samochodu osobowego użytkownik może rozliczyć VAT na poziomie 60 proc., ale nie więcej niż 6 tys. zł. Natomiast po zakończeniu umowy leasingu, jeśli korzystający z niego zdecyduje się na wykup pojazdu, przysługuje mu kolejny limit 60 proc., wciąż nie większy niż 6 tys. zł. W przypadku całej umowy leasingu z wykupem, można więc rozliczyć nie 6 tys. zł, lecz 12 tys. zł — wskazuje Aleksandra Chrzanowska, dyrektor działu rozwoju biznesu w ING Lease.

Korzyści podatkowe związane z leasingiem dotyczą jednak wyłącznie przypadku, gdy okres finansowania i użytkowania pojazdów jest krótszy niż przewidziany dla nich czas amortyzacji. W przypadku samochodów ciężarowych i osobowych jest to 5 lat. Im zatem krótszy okres leasingu lub wynajmu, tym większa korzyść podatkowa. Leasing pojazdów nie jest jednak pozbawiony wad. Aby uniknąć niespodzianek, należy się dokładnie zapoznać usługą przed decyzją o skorzystaniu z niej.

— Podstawowym ograniczeniem, jakie wiąże się z leasingiem, jest brak możliwości zakończenia umowy przed terminem bez konsekwencji finansowo-podatkowych — ostrzega Mariusz Grajda.

Zamiast leasingu

Firmy, które chcą rozbudować flotę, mogą też skorzystać z kredytu lub z własnych oszczędności. Eksperci podchodzą jednak do tych rozwiązań nieco sceptycznie.

— Finansowanie floty z udziałem środków zewnętrznych może negatywnie wpłynąć na zdolność kredytową przedsiębiorstwa. Decydując się na tę formę, należy sprawdzić, czy ten scenariusz się nie sprawdzi. Trzeba przewidzieć, że w czasie dalszej działalności może być niezbędne wspomaganie się zewnętrznym kapitałem obrotowym, przeznaczonym na opłacenie paliwa, wynagrodzeń lub ubezpieczenia pojazdów. Dlatego warto zachować niezachwianą zdolność kredytową — uważa Mariusz Grajda. Korzystając z gotówki, trzeba się liczyć także z innymi trudnościami, które wynikają z użytkowania pojazdu.

— Zakup samochodów za własne pieniądze wiąże się ze sporym jednorazowym wydatkiem. Może to obniżyć płynność firmy i spowodować, że zabraknie środków obrotowych na bieżące wydatki. Poza tym przy takim finansowaniu zakupu przedsiębiorca musi prowadzić ewidencję środków trwałych, czego nie musi robić w przypadku leasingu operacyjnego. Ponadto musi samodzielnie zarejestrować i ubezpieczyć pojazd. Na tę formę płatności decydują się najczęściej firmy, które dysponują nadwyżkami finansowymi. Jednak w czasach spowolnienia gospodarczego, kiedy liczy się każda złotówka, warto rozważyć inne formy finansowania inwestycji — zaleca Aleksandra Chrzanowska.

Na dłuższy czas

Spośród trzech najpopularniejszych form finansowania floty eksperci najbardziej polecają wynajem długoterminowy. — Zobowiązania wynikające z takiego rozwiązania nie powinny wpływać negatywnie na zdolność kredytową przedsiębiorstwa — zauważa Mariusz Grajda. Oprócz korzyści związanych z finansami firma korzystająca z wynajmu długoterminowego może liczyć na dodatkowe profity.

— Wybierając wynajem długoterminowy, przedsiębiorca nie musi się zastanawiać, gdzie kupić samochód, za ile go ubezpieczyć, gdzie kupić opony. Podstawą tej usługi jest ponoszenie kosztów związanych z użytkowaniem samochodu w postaci stałych miesięcznych rat obejmujących część finansową i eksploatacyjną, czyli przeglądów, napraw, wymiany ogumienia itp. W zamian za rozsądną miesięczną ratę do dyspozycji otrzymuje się samochód z bogatymi pakietami usług serwisowych.

Standardowa usługa zawiera pełne zarządzania serwisem na określonym poziomie, a także finansowanie, ubezpieczenie, assistance, samochód zastępczy, opiekę administratora floty, zakup i wymianę opon — opowiada Kamil Makula, dyrektor zarządzający spółki Super Auto i twórca platformy superauto24.com. �

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARTA WALCZAK

Polecane