Bezkrólewie trwa

KJ
29-05-2006, 00:00

Do odwołania Arkadiusza Krężla wystarczyła decyzja ministra skarbu. Powołanie nowego szefa już nie jest takie łatwe.

Rada nadzorcza już dwa razy miała wybrać prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu. Kandydatem resortu skarbu jest Paweł Brzezicki, były dyrektor Polskiej Żeglugi Morskiej. Silnym kontrkandydatem może jednak okazać się Edward Nowak, wiceprezes ARP.

Próba sił

Rada nadzorcza pierwszy raz przesłuchała Pawła Brzezickiego już 19 maja. Poproszono go jednak wówczas o zapoznanie się z zasadami funkcjonowania agencji i przedstawienie własnej wizji dalszego działania tej instytucji. Termin wyboru przełożono na 5 czerwca. Tymczasem niespodziewanie minister skarbu nakazał zwołanie posiedzenia na 25 maja. Okazało się jednak, że wybór nie jest możliwy, ponieważ nie było kworum, więc rada nie mogła podjąć decyzji.

Klucz do Gdańska

Jednym z powodów nacisków na szybki wybór prezesa jest konieczność złożenia w przyszłym tygodniu oferty na zakup Stoczni Gdańskiej, która obecnie należy do Stoczni Gdynia. Paweł Brzezicki wydaje się kandydatem, który mógłby w tę inwestycję sporo agencyjnych pieniędzy zainwestować. Od kilku miesięcy zajmuje się bowiem projektem oddzielenia jej od Stoczni Gdynia i przygotowania strategii dalszego funkcjonowania.

— Przygotowujemy razem z Energą ofertę dla Stoczni Gdańskiej. Nie mogę ujawnić jej szczegółów, ale z pewnością będzie to propozycja dobra dla stoczni, uwzględniająca zasady przekazywania pomocy publicznej — mówi Edward Nowak.

Wstępna oferta — bezgotówkowa — opiewała na 12,5 mln zł, choć stocznię wyceniano na 80-140 mln zł. Przedstawienie niskiej ceny było jednym z powodów odwołania Arkadiusza Krężla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bezkrólewie trwa