BGK da regwarancje budowlance

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2020-05-27 22:00

Co piąta firma ma problem z dostępem do gwarancji, co podnosi koszty inwestycji. Pomóc może BGK. Eksperci liczą też na KUKE.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) realizuje inwestycje za 42 mld zł, prowadzi postępowania przetargowe warte około 10 mld zł i przygotowuje kolejne, szacowane w tym roku na 12 mld zł. Problemy finansowe wykonawców utrudniają im jednak pozyskanie finansowania, co ogranicza konkurencję na rynku budowlanym i winduje ceny.

— Wyjątkowo ostrożne podejście banków i ubezpieczycieli do firm budowlanych wpływa na spadek liczby przedsiębiorstw występujących w przetargach, wzrost cen ofertowych i hamuje rozwój sektora budownictwa. Według ostrożnych szacunków problem ograniczonego dostępu do produktów gwarancyjnych może dotyczyć około 20- 30 proc. firm funkcjonujących na rynku zamówień publicznych — twierdzi Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB).

Gwarancje bankowe…

GDDKiA zorganizowała już dwa spotkania rządowych urzędników, przedstawicieli podmiotów finansowych oraz firm i instytucji z rynku budowlanego. Rozmawiali m.in. o budowie systemu regwarancji, w którym kluczową rolę może odegrać Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK).

— Planujemy wdrożenie systemu regwarancji dla sektora budowlanego. Trwają prace nad ostateczną koncepcją, od której będą zależały zarówno zakres ewentualnych zmian legislacyjnych, jak też kwestie związane z finansowaniem programu — informuje Nikodem Chinowski, ekspert ds. komunikacji międzynarodowej w departamencie komunikacji i marketingu BGK.

Damian Kaźmierczak uważa, że wprowadzenie programu regwarancji BGK uporządkowałoby obszar zabezpieczeń gwarancyjnych i odblokowało dostęp do gwarancji wielu firmom budowlanym, które uwolniłyby swój potencjał wykonawczy i mogły skoncentrować się na rzetelnej realizacji kontraktów.

…i ubezpieczeniowe

— Ze względu na bardzo duże zaangażowanie zakładów ubezpieczeń w krajowe budownictwo uważam, że program regwarancji powinien zostać rozszerzony także na sektor ubezpieczeń, pod auspicjami Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE). Jest to konieczne, by jeszcze bardziej nie zaburzyć konkurencji między bankami i firmami ubezpieczeniowymi, które już mają ograniczone możliwości zabezpieczenia swoich produktów na majątku spółek budowlanych — dodaje Damian Kaźmierczak.

KUKE nie mówi nie, ale zastrzega, że obecnie bardziej koncentruje się na wsparciu międzynarodowych przedsięwzięć.

— Zajęliśmy się w pierwszej kolejności instrumentami wsparcia dla eksporterów, oferując m.in. ubezpieczenia z gwarancjami skarbu państwa na sprzedaż towarów i usług do krajów UE i OECD, jak również upraszczając procedury związane z ubezpieczaniem eksportu na inne rynki. Uczestniczymy też w rozmowach dotyczących stworzenia programu reasekuracyjnego dla ubezpieczeń należności krajowych. Jeśli chodzi o segment gwarancji, to również skoncentrowaliśmy się na tym, by ułatwić polskim firmom działanie na zagranicznych rynkach — podkreśla Marcin Jedliński, odpowiadający za kontakty KUKE z mediami.

Ubezpieczyciele podkreślają, że to banki mają lepsze możliwości zabezpieczania się na aktywach klientów, a mimo to ograniczają im finansowanie i zaostrzają warunki, co skutkuje zawirowaniami na rynku budowlanym.

— Obserwujemy sytuację, gromadzimy dane z rynku, żeby ocenić, czy problem staje się poważny. Jeśli problem będzie narastał, być może trzeba będzie wyjść z propozycją systemowych rozwiązań — twierdzi nieoficjalnie jeden z ubezpieczycieli.

7 mld zł Tyle wynosi wartość bieżących zabezpieczeń kontraktów realizowanych dla GDDKiA w ramach programu inwestycji planowanych do 2025 r. Wykonawcy podkreślają, że do realizacji wchodzą też zadania z innych programów rządowych, więc zapotrzebowanie na instrumenty finansowe wzrośnie.

Możesz zainteresować się również: