BGK w faktoringu

opublikowano: 06-08-2019, 22:00

Santander i BGK podzielą się ryzykiem finansowania faktoringiem dla jednego z klientów. To otwiera pole do współpracy z innymi faktorami.

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) zawarł umowę ze spółkami Santander Bank Polska i Santander Faktoring. Przewiduje ona podział ryzyka kredytowego w transakcji finansowania faktoringiem i opiewa na kwotę 200 mln zł. Dzięki temu Santander Faktoring będzie mógł zwiększyć limit faktoringowy dla jednego ze swoich kluczowych klientów.

To pierwsza taka umowa w Polsce, ale lada chwila mogą się pojawić kolejne. Zdaniem ekspertów możliwość podziału ryzyka w faktoringu pomiędzy kilka instytucji może mieć pozytywny wpływ na rozwój tego rynku w Polsce. Pomysł wsparcia ze strony innej instytucji pojawił się, kiedy Santander Bank Polska nie miał możliwości zwiększenia limitu faktoringowego dla jednego ze swoich kluczowych klientów, z którym współpracuje już od lat. Firmie zależało jednak na kontynuacji współpracy.

— Poszukując rozwiązania dla naszego klienta, pomyśleliśmy o możliwości partycypacji innego banku w programie jego finansowania, co pozwoliłoby podzielić się ryzykiem. Idea dobrze wpisywała się w misję BGK — tłumaczy Oleh Turchyn, dyrektor trade finance w Santander Bank Polska.

Dodaje, że podobne rozwiązania funkcjonują już od lat na innych rynkach europejskich oraz w USA. Tylko w Polsce nie było takiej praktyki.

— To się jednak może zmienić. Zrobiliśmy pierwszy krok i jesteśmy przekonani, że podobna współpraca da szersze pole do popisu faktorom, którzy często w pojedynkę nie są w stanie udzielać limitów w wysokości, której potrzebuje klient. Dzięki temu rynek będzie się rozwijał jeszcze szybciej niż do tej pory — mówi Oleh Turchyn.

Santander Bank Polska już prowadzi rozmowy z kolejnym bankiem, tym razem międzynarodową instytucją, o podobnym wsparciu. BGK przyznaje, że do zaoferowania gwarancji przekonał go m.in. duży potencjał rozwoju faktoringu. To alternatywna forma finansowania przedsiębiorstw, ułatwiająca zarządzanie przepływami finansowymi w bieżącej działalności firm. Zgodnie z danymi GUS za 2018 r. wartość wykupionych wierzytelności przez przedsiębiorstwa faktoringowe wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem o 21,6 proc. i wyniosła 269 629 mln zł. Z usług faktoringowych skorzystało 17 917 firm, czyli o 12,8 proc. więcej niż rok wcześniej. BGK swoja ofertę kieruje do wszystkich banków.

036950dd-4556-4e30-aabc-314ab0b280bd
Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Aktualnie prowadzimy wstępne rozmowy z dwiema kolejnymi instytucjami finansowymi. Jesteśmy otwarci na następne transakcje i rozwój współpracy z sektorem finansowym — mówi Anna Babiarz.

Wsparcie BGK działa na zasadzie linii gwarancyjnej, z której faktor może korzystać w zależności od zapotrzebowania.

— BGK przejmuje część ryzyka i gwarantuje firmie faktoringowej wypłatę do 50 proc. kwoty przyznanego klientomlimitu faktoringowego. W przypadku gdy przedsiębiorstwo korzystające z usługi faktoringowej nie rozliczy się terminowo z instytucją finansową, której jest klientem, ta składa do BGK żądanie wypłaty z gwarancji, a BGK niezwłocznie przekazuje pieniądze — tłumaczy Anna Babiarz, dyrektor departamentu bankowości transakcyjnej w BGK.

Przed podjęciem współpracy z faktorem BGK przeprowadza proces kredytowy, w wyniku którego akceptuje i przejmuje część ryzyka transakcji, a następnie wystawia gwarancję bankową, odpowiednio ją wyceniając. Paweł Kacprzak, członek zarządu BGŻ BNP Paribas Faktoring, pozytywnie ocenia podobne inicjatywy.

— Kilka lat temu, kiedy BGK wprowadzał program gwarancji de minimis, który obejmował tylko kredyty, faktoring był nieco pokrzywdzony. To forma finansowania z natury obciążona niższym ryzykiem niż kredyt, m.in. dlatego, że finansujemy konkretne faktury sprzedażowe i kontrolujemy każdy przepływ. Dlatego też często faktorzy finansują klientów, którym bank nie chce udzielić kredytu. Program gwarancji de minimis zachęca banki do oferowania takim klientom kredytu, a przecież byłoby dużo bezpieczniej dla banku, BGK oraz przedsiębiorcy, gdyby można było wykorzystać gwarancję dla udzielenia wyższego limitu faktoringowego. Dzięki temu firma dostaje więcej pieniędzy, a bank kontrolowane przepływy i gwarancję — tłumaczy Paweł Kacprzak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy