BH i BRE: będzie nowy parytet
Wygląda na to, że po kilkutygodniowym impasie pojawia się szansa na przeprowadzenie fuzji BRE-Handlowy. Wysoki rangą przedstawiciel JP Morgan stwierdził wczoraj, że możliwa jest zmiana parytetu wymiany akcji Banku Handlowego na papiery BRE Banku.
Ernest Stern, przedstawiciel banku inwestycyjnego JP Morgan (drugiego po niemieckim Commerzbanku reżysera planowanej fuzji) w radzie nadzorczej Handlowego, powiedział wczoraj Reuterowi, że wchodzi w grę modyfikacja parytetu. Zastrzegł jednak, że nie będzie to „znacząca zmiana”.
Proponowany parytet to 2,6 akcji BH za 1 papier BRE. Na takie warunki zdecydowanie nie zgadza się PZU i Ministerstwo Skarbu Państwa — główni krajowi akcjonariusze BH. Ich weto postawiło pod znakiem zapytania planowane połączenie obu banków. Władysław Jamroży powiedział wprost, że satysfakcjonuje go parytet na poziomie 1,7-1,8:1. Takie stanowisko jest z kolei nie do przyjęcia dla Commerzbanku, strategicznego udziałowca BRE Banku.
Na zmianie parytetu szczególnie zależy PZU, który szykuje się do prywatyzacji. Dla niego oznacza to zmianę jego wyceny.
— Kompromis jest niezbędny, choć to raczej nie ze strony Handlowego mogliśmy oczekiwać informacji o możliwej zmianie parytetu. Deklaracja Ernesta Sterna daje jednak ważny sygnał, że nieugięta postawa Commerzbanku została przełamana. Teraz pytanie brzmi: co to znaczy „nieznaczna zmiana” — komentuje Iwona Pugacewicz-Kowalska, analityk CDM Pekao SA.
Nie chce ona jeszcze spekulować na temat możliwego do zaakceptowania przez wszystkich parytetu. Cezary Stypułkowski, prezes BH, stwierdził wczoraj, że trwają analizy przeprowadzane przez Goldman Sachs i Merrill Lynch.
— Nie będzie znaczących różnic. Nie będzie to 2,6:1, ale też nie 1,7:1 — stwierdził enigmatycznie prezes BH.
Nasi rozmówcy z domów maklerskich sądzą jednak, że kompromisowy parytet będzie wahał się wokół 2-2,2 akcji Handlowego za 1 akcję BRE Banku.