Białystok: zapaść branży budowlanej

Patrycja Otto
26-11-2002, 00:00

W stolicy Podlasia powstaje rocznie więcej mieszkań lokatorskich i w systemie TBS niż własnościowych.

Budownictwo mieszkaniowe w Białymstoku, podobnie jak innym miastach Polski, przeżywa poważne trudności. Z roku na rok spada liczba oddawanych do użytku lokali. W 2001 r. zrealizowano blisko 1,8 tys. mieszkań, tj. prawie 0,44 tys. mniej niż w 2000 r. Szacuje się, że obecnie na rynku znajduje się około 1 tys. pustych lokali.

Wysokie bezrobocie w regionie, brak stabilności zatrudnienia i zapaść lokalnego biznesu spowodowało wzrost zainteresowania mieszkaniami lokatorskimi i realizowanymi w systemie TBS.

— Tego typu budownictwo zawdzięcza swoje powodzenie głównie temu, że pozwala na stosunkowo szybkie nabycie mieszkania przy 30-proc. wkładzie własnym. Czas oczekiwania to jedynie 1-1,5 roku. Poza tym klienci nie obawiają się o wpłacone pieniądze, ponieważ w razie rezygnacji otrzymają zwaloryzowany wkład — wyjaśnia Andrzej Rojek, prezes Spółdzielni Rodzina Kolejowa w Białymstoku.

Zdaniem Jarosława Parzyszka, prezesa Komunalnego TBS w Białymstoku, na taką sytuację duży wpływ miało zniesienie ulgi budowlanej. Bez znaczenia pozostało natomiast wprowadzenie w styczniu 2002 r. 7-proc. stawki VAT na nowe mieszkania.

Obecnie Białystok wyróżnia się na tle województwa podlaskiego oraz innych miast Polski jako miejsce, w którym najwięcej realizowanych jest tzw. tanich mieszkań, więcej niż własnościowych. Tendencja przesuwania się w kierunku budownictwa lokatorskiego oraz realizowanego w systemie TBS widoczna jest w mieście od 1999 r. Zgodnie z danymi pochodzącymi z Krajowego Funduszu Mieszkalnictwa, od początku działania tej instytucji do końca III kwartału 2002 r. deweloperom z Białegostoku udzielonych zostało 128,6 mln zł kredytów. Pozwoliło to sfinansować budowę ponad 2,1 tys. lokali. Z kolei w całym województwie podlaskim udzielono kredytów na kwotę 147,8 mln zł. Przyczyniło się to do powstania ponad 2,5 tys. mieszkań.

Ciekawostką jest to, że prawie wszystkie mieszkania lokatorskie i czynszowe w Białymstoku budowane są na jednym osiedlu zlokalizowanym na obrzeżu miasta.

Zgodnie z uchwałami Rady Miejskiej Białegostoku „Strategia miasta Białegostoku” z 1996 r. i „Polityka mieszkaniowa Białegostoku” z 1997 r., w latach 2004-10 planowane jest realizowanie przez Komunalne TBS w Białymstoku około 150 mieszkań czynszowych rocznie wraz z budowanymi na zasadach komercyjnych (najem lub sprzedaż) lokalami usługowymi i handlowymi.

— Obecnie jesteśmy w trakcie realizacji 269 lokali. Natomiast w przyszłym roku komunalny TBS zamierza wybudować kolejnych 300 mieszkań — mówi Jarosław Parzyszek.

Andrzej Rojek dodaje, że kierowana przez niego Spółdzielnia Rodzina Kolejowa w tej chwili pracuje nad wykończeniem 140 mieszkań lokatorskich. Na większość z nich są już nabywcy.

— Ponadto co roku staramy się dodatkowo oddawać do użytku mniej więcej 60 mieszkań własnościowych — uzupełnia Andrzej Rojek.

Zdaniem deweloperów, również na rynku tzw. tanich mieszkań sytuacja staje się coraz trudniejsza. Duża konkurencja powoduje, że o klienta trzeba się coraz bardziej starać.

— Pierwsza fala oczekujących na mieszkania lokatorskie i TBS już minęła. Dlatego z budową kolejnych mieszkań wstrzymamy się do czasu, aż pojawią się chętni — mówi Andrzej Rojek.

— Koszt 1 metra kwadratowego w zeszłym roku wynosił 1,9 tys. zł. Obecnie obniżył się do 1,6 tys. zł — przyznaje Jarosław Parzyszek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Otto

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Białystok: zapaść branży budowlanej