Bilans dnia na rynkach 28 IX 2022

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2022-09-28 17:18

Akcje na GPW potaniały, na rynku walutowym na wartości mocno straciły złoty i funt.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się spadkiem WIG2 o 1,61 proc. do 1435,37 proc. Bliżej było więc do dziennego maksimum (1440 pkt) niż dołka (1407 pkt), na co największy wpływ miało pozytywne otwarcie sesji w USA. Wśród największych spółek znów wyróżniło się CCC, które korzysta na tym, że prawdopodobnie nie zapłaci podatku od nadzwyczajnych zysków. W górę poszły tez notowania PKN Orlen i PGNiG. Akcjonariusze płockiego koncernu zgodzili się na walnym zgromadzeniu na fuzję z gazowym potentatem. Udaną sesję mieli też posiadacze walorów CD Projektu. Na przeciwnym biegunie znalazły się natomiast Pepco i LPP, które potaniały o około 5 proc.

Środa była kolejnym dniem wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Kurs na dobre zadomawia się powyżej bariery 5 zł - o godz. 17 sięgał już 5,10 zł. Nieco ponad 5 zł trzeba było też zapłacić za dolara, a euro wyceniano na 4,82 zł. Pod ostrzałem znalazły się wszystkie waluty regionu, a część uczestników rynku spekuluje na temat tego, czy aby na pewno cykl podwyżek stóp procentowych w Polsce zatrzyma się na poziomie około 7 proc. Na Węgrzech przy porównywalnej do polskiej inflacji tamtejszy bank zatrzymał się na 13 proc., co i tak nie zatrzymało wyprzedaży forinta.

Na rynku walutowym tematem numer jeden jest w ostatnich dniach degrengolada funta brytyjskiego. Pod ostrzałem znalazła się nie tylko polityka fiskalna rządu w Londynie, ale także banku centralnego. Temu pierwszemu eksperci MFW zalecili ponowne przemyślenie decyzji o radykalnej obniżce podatków, drugi zdecydował się na interwencyjny skup obligacji skarbowych. Mohamed El-Erian, znany zarządzający, uważa że w sytuacji, w której rząd zdecydował się na tak ryzykowny krok, Bank Anglii będzie musiał podnieść stopy procentowe o 100, a nawet o 150 pkt baz. Co ciekawe, funt i tak zyskał w środę do złotego - po godz. 17 trzeba było za niego płacić 5,35 zł.