Opcje strategiczne Bio Planet zaczynają się szybko materializować. Spółka, która w ubiegłym roku przeniosła się z NewConnect na główny rynek GPW, w połowie września ogłosiła, że rozważa „pozyskanie dodatkowych inwestorów finansowych lub strategicznych, przeprowadzenie nowej emisji akcji oraz przeprowadzenie działań zmierzających do konsolidacji polskiego rynku handlu żywnością ekologiczną".
Ten ostatni punkt właśnie został częściowo zrealizowany. W ubiegłym tygodniu Bio Planet podpisało umowy, na mocy których do końca roku przejmie część biznesu spółki Smak Natury.
- Szczegóły finansowe transakcji podamy w grudniu. Smak Natury to dwa duże sklepy z żywnością ekologiczną w Warszawie i e-sklep pyszneeko.pl. My biznesu detalicznego nie kupujemy, przejmujemy natomiast prowadzoną do tej pory przez Smak Natury działalność dystrybucyjną, która była wobec nas konkurencyjna - mówi Sylwester Strużyna, prezes i znaczący akcjonariusz Bio Planet.
Bio Planet podaje, że transakcja powinna wpłynąć na wzrost przyszłorocznych przychodów o co najmniej 18 mln zł. W pierwszym półroczu tego roku spółka miała 103,5 mln zł przychodów (o 4,5 proc. mniej niż rok wcześniej) i 1,8 mln zł zysku netto.
- Dzięki przejęciu działalności dystrybucyjnej Smaku Natury pozyskamy ponad 30 nowych dostawców, co przełoży się na 1 tys. nowych pozycji asortymentowych. Zdobędziemy też 300 klientów, którzy do tej pory byli obsługiwani przez ten biznes - wylicza Sylwester Strużyna.
Drugim owocem transakcji będzie rozpoczęcie przez Bio Planet tzw. działalności dropshippingowej dla e-sklepu pyszneeko.pl.
- To jest dla nas strategicznie ważna działalność. Chodzi o dostarczanie pełnej oferty e-sklepu, która będzie też przez nas pakowana na potrzeby klientów indywidualnych - i z naszego magazynu trafiała do nich za pośrednictwem kurierów. To obecnie ok. 200 zamówień dziennie. Liczymy na to, że podobne usługi zaczniemy świadczyć innym sklepom internetowym - mówi Sylwester Strużyna.
Przy okazji ubiegłorocznego transferu na główny parkiet Bio Planet pozyskało z emisji akcji 5,4 mln zł.
- Transakcję sfinansujemy ze środków własnych. Nie wykluczamy kolejnych akwizycji. Rynek żywności ekologicznej w tym roku nie jest w najlepszej formie, co sprawia, że mniejsi gracze mogą rozglądać się za inwestorami. My na pewno będziemy się przyglądali potencjalnym celom – mówi Sylwester Strużyna.

