Bioceltix wchodzi na raczkujący rynek

opublikowano: 13-09-2018, 22:00

Biotechnologiczna spółka pracuje nad innowacyjnymi lekami weterynaryjnymi. Pomagają jej w tym pieniądze od inwestorów.

Wrocławska spółka Bioceltix, działająca w sektorze medycyny weterynaryjnej, w dwa lata od powstania zgromadziła od inwestorów i z funduszy unijnych ok. 7,5 mln zł na badania i rozwój. Pozyskane pieniądze chce przeznaczyć na rozwój i badania nad czterema lekami biologicznymi. Firma pracującej nad innowacyjnymi terapiami w weterynarii, wykorzystującymi immunomodulujące właściwości mezenchymalnych komórek macierzystych (MSC).

Łukasz Bzdzion przekonuje, że leki biologiczne nad którymi pracuje Bioceltix są przyszłością weterynarii. Na tyle skutecznie, że inwestorzy wyłożyli na jego spółkę 7,5 mln zł.
Zobacz więcej

Wiara w naturę:

Łukasz Bzdzion przekonuje, że leki biologiczne nad którymi pracuje Bioceltix są przyszłością weterynarii. Na tyle skutecznie, że inwestorzy wyłożyli na jego spółkę 7,5 mln zł. Fot. ARC

— Prowadzimy obecnie badania nad biologicznymi lekami weterynaryjnymi na bazie allogenicznych komórek macierzystych, których wytwarzanie opiera się na pobraniu materiału wyjściowego od odpowiednio zakwalifikowanego, zdrowego dawcy. Opracowana technologia pozwala na produkcję serii leku bez konieczności każdorazowego pobierania materiału biologicznego od pacjenta w celu izolacji jego własnych komórek macierzystych. Dzięki temu nasze leki będą dostępne w lecznicach od ręki — wylicza Łukasz Bzdzion, prezes spółki Bioceltix.

Wszystkie rozwijane przez spółkę leki biologiczne dotyczą czterech obszarów z zakresu chorób powiązanych ze stanem zapalnym. Dla psów są to leki na osteoartrozę i atopowe zapalenie skóry, dla kotów na zapalenie jamy ustnej i dziąseł, a dla koni leki, wspomagające zarówno leczenie zerwanych ścięgien, jak i chorób kończyn dolnych.

W związku z coraz bardziej zaawansowanym stadium badań i planami na ich komercjalizację start-up jest właśnie w trakcie przeprowadzki do większego laboratorium. Bioceltix do produkcji leków biologicznych na bazie komórek macierzystych wdraża nowoczesny standard farmaceutyczny (cGMP)w oparciu o technologię izolatora stworzonego specjalnie na potrzeby spółki i możliwości wytwórcze na międzynarodową skalę.

— Izolowana linia produkcyjna pozwala nam nie tylko podchodzić do standardu farmaceutycznego w innowacyjny sposób, ale co bardzo ważne, skalować biznes na rynki zagraniczne — tłumaczy Paweł Wielgus, członek zarządu Bioceltiksu.

Bioceltix tworzy swoje leki biologiczne na bazie allogenicznych komórek macierzystych pozyskiwanych z tkanki tłuszczowej zdrowych dawców, zazwyczaj młodych samic w trakcie ich sterylizacji. Z raportu IMS Institute for Healthcare Informatics wynika, że wartość rynku leków biologicznych w 2020 r. osiągnie 390 mld USD.

Choć w medycynie ludzkiej opracowywanie i rejestracja leków na bazie komórek macierzystych nie jest już nowością, w weterynarii te rozwiązanie wciąż raczkuje. Na świecie prowadzonych jest obecnie ponad 500 badań klinicznych w różnych fazach dla ludzi, natomiast w weterynarii, obecnie oprócz wrocławskiej spółki, funkcjonują jedynie dwie duże firmy, których celem jest rejestracja weterynaryjnego leku biologicznego na bazie MSC: Aratana Therapeutics z USA i Global Stem Technologies z Belgii. Rynek weterynaryjnych leków biologicznych dopiero powstaje. Pierwszy i jedyny jak na razie lek biologiczny dla zwierząt w Europie — przeciwciało monoklonalne w leczeniu atopowego zapalenia skóry u psów — został dopuszczony do obrotu przez Europejską Agencję Leków dopiero w 2017 r. Konkurencja na razie jest niewielka.

— Dzisiaj rynek weterynaryjnych leków, które tworzymy, jeszcze nie istnieje. Branża ma jednak ogromny potencjał. Już dzisiaj właściciele zwierząt domowych nierzadko są w stanie w gabinetach weterynaryjnych zostawiać krocie, żeby wyleczyć pupila i uśmierzyć jego ból — zauważa Paweł Wielgus.

Szacuje się, że w samej Unii Europejskiej żyje 63 mln psów, 20 proc. z nich cierpi na osteoartrozę, 15 proc. na atopowe zapalenie skóry. 75 mln to szacunkowa liczba kotów żyjących w Unii Europejskiej — 5 proc. z nich cierpi na zapalenie dziąseł, co oznacza blisko 3,8 mln kolejnych pacjentów.

— Leki biologiczne to wyższa półka ceno wa, terapię czasami trzeba powtórzyć, nie jest więc trudno policzyć, że to dochodowa branża. Jednak w przypadku koni leczenie ma jeszcze większe znaczenie. Zapalenie stawów, choroby kopyt czy zerwane ścięgna wykluczają je z zawodów i często uniemożliwiają rozród. Szczególnie ważne jest to dla hodowców, którzy w takiej sytuacji liczą jedynie straty finansowe — tłumaczy Łukasz Bzdzion. Pierwsze leki spółka planuje dopuścić do obrotu w 2021 r. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Bioceltix wchodzi na raczkujący rynek