Wrocławska spółka Biogo zarabia na e-handlu detalicznym, ma 3 sklepy stacjonarne i oferuje doradztwo dietetyczne. Szuka inwestorów, bo chce utrzymać dynamiczny rozwój i rozpocząć handel transgraniczny. W 2015 r. miała 19 tys. zamówień, a w 2020 r. zrealizowała ich 134 tys. Z finansowania społecznościowego chce pozyskać 2,2 mln zł. Kampania equity crowdfundingowa potrwa do 19 kwietnia. Dla inwestorów spółka przeznaczyła 13 proc. akcji, a jej wycena to 16,9 mln zł. Emisja obejmuje trzy serie, każda kolejna ma wyższą cenę emisyjną. Za 2-3 lata Biogo planuje wejść na NewConnect.
Zdaniem Tomasza Kosowskiego, założyciela i głównego udziałowca spółki, branża eko jest jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku.
Według firmy badawczej Nielsen, branża FMCG i retail obserwowały dynamiczne zmiany w roku pandemii, jednak wzrost wartości sprzedaży produktów BIO jest stabilny - pozostaje ważnym obszarem rozwoju dla sprzedawców detalicznych. Przez 12 miesięcy, zakończonych w sierpniu 2020, wydaliśmy na nie 709 mln zł, o 20 proc. więcej r/r.
Jak podaje Biogo, po pięciu latach działalności, spółka osiągnęła pozycję lidera na polskim rynku e-commerce w sprzedaży detalicznej żywności ekologicznej w Europie Środkowo-Wschodniej. W 2015 r. przychody firmy wyniósł 177 tys. zł, w 2018 r. spółka osiągnęła próg rentowności, kiedy jej przychody sięgnęły 7,7 mln zł. Według szacunkowych danych, w 2020 r. przychody wyniosły 18 mln zł.
- Rozwijamy się bardzo dynamicznie. Od początku istnienia trzy razy zmienialiśmy magazyn. Rokrocznie potrzebowaliśmy dwa razy więcej powierzchni na przechowywanie towarów. Większość naszych produktów pochodzi od polskich dostawców, takich jak np. Bioplanet, MyVita i Intenson – mówi Tomasz Kosowski.
Biogo planuje rozbudowę sieci e-commerce w Unii Europejskiej. Na zagraniczny rozwój spółka przeznaczy 27 proc. wpływów z emisji, a ekspansję rozpocznie od rynku niemieckiego.
- Rozwój e-commerce na całym świecie przyspieszyła pandemia, jak również handel transgraniczny [sprzedaż za pośrednictwem Internetu na rynki zagraniczne red.]. Klienci w innych krajach będą mieli dedykowane domeny - biogo.de, biogo.fr itd. Pełne usługi będziemy dostarczać w lokalnych językach, a będziemy operować z Polski. Mamy już rozwiniętą bazę – mówi Tomasz Kosowski.
Sklepy stacjonarne Biogo są we Wrocławiu i Poznaniu. Według Tomasza Kosowskiego taka obecność jest ważna, zapewnia m.in. darmowe punkty odbioru zamówień. Spółka ma w planach otwarcie dwóch nowych lokali.
Biogo od początku inwestuje w rozwój wizerunku w mediach społecznościowych. Jak zaznacza założyciel firmy, odbywa się to bez zamieszczania postów produktowych. Zespół redaguje bloga i tworzy filmy z osobami, które promują ekologiczny styl życia. Na te cele firma planuje przeznaczyć 18 proc. wpływów z emisji.
- Zaczynając w 2015 r. miałem gotową strategię, finansowałem się z własnych oszczędności. Zatrudniłem od razu osoby do rozwoju w Internecie i dietetyków. Nie jesteśmy zwykłym sklepem, bo oprócz sprzedaży oferujemy konsultacje dietetyczne, zatrudniamy w sklepach stacjonarnych wyłącznie dietetyków, a nasi ekspedienci są doradcami. Co do zasady promujemy produkty naturalne, o prostych składach, żywność funkcjonalną, bogatą w witaminy. Chcemy zmieniać świadomość konsumentów – mówi Tomasz Kosowski.