Biomed zainwestuje w nową fabrykę

Marcel Zatoński
24-04-2018, 22:00

Spółka, która stanęła na krawędzi upadłości z powodu przeinwestowania, chce postawić zakład za 150 mln zł. Ma nie powtórzyć starych błędów.

Widmo upadku zniknęło z horyzontu, a zadłużenie udało się rozłożyć na raty, więc można znowu zacząć patrzeć w przyszłość. We wtorek nową strategię przedstawił giełdowy Biomed Lublin, który przez ostatnie dwa lata przechodził głęboką restrukturyzację po tym, jak ugiął się pod ciężarem długów, zaciągniętych głównie w związku z nieudaną inwestycją w zakład frakcjonowania osocza. Nowa strategia, rozpisana na lata 2018-22, zakłada… duże inwestycje. Tym razem mają one się jednak skoncentrować na zwiększeniu mocy produkcyjnych leków, które od dawna są fundamentem portfela spółki.

— Mamy trzy produkty strategiczne: szczepionkę przeciwgruźliczą BCG, lek Onko BCG, wykorzystywany w terapii raka pęcherza, a także distreptazę. Chcemy zainwestować w wyraźnie zwiększenie ich mocy produkcyjnych, unowocześnić metody ich dystrybucji, zarejestrować je na nowych rynkach zagranicznych, a w konsekwencji znacznie zwiększyć sprzedaż eksportową — mówi Marcin Piróg, od ubiegłego roku prezes i znaczący akcjonariusz Biomedu.

Strategia zakłada, że do 2022 r. zacznie działać nowy zakład produkcyjny spółki, którego koszt budowy i uruchomienia sięgnie około 150 mln zł, z czego prace budowlane pochłoną 80 mln zł, a linie produkcyjne — 70 mln zł. Po zakończeniu inwestycji spółka ma być w stanie produkować o 130 proc. więcej distreptazy niż teraz, o 230 proc. więcej szczepionki BCG i o 440 proc. więcej Onko BCG.

— Pracujemy nad scenariuszami sfinansowania tej inwestycji. Chcemy przede wszystkim wykorzystać finansowanie unijne, które mogłoby pokryć 60 proc. wymaganej kwoty — mówi Marcin Piróg.

Biomed, który sprawozdanie finansowe za ubiegły rok opublikuje pod koniec tygodnia, według wstępnych wyników miał w 2017 r. 31,2 mln zł przychodów i niespełna 0,6 mln zł netto, który był efektem przede wszystkim sprzedaży marki Lakcid (odkupiła ją Polpharma) i nieruchomości. Większość pieniędzy z tych źródeł poszła na spłatę długów. W tym roku poprawy wyników nie ma co oczekiwać.

— Inwestycje będą wiązały się z czasowym wyłączaniem linii produkcyjnych, a także z koniecznością wytwarzania serii walidacyjnych, które nie trafią do sprzedaży. W efekcie w tym roku nie przewidujemy wzrostu sprzedaży, powinien się on pojawić w przyszłym roku — mówi Włodzimierz Parzydło, członek zarządu ds. finansowych w Biomedzie.

W komunikacie giełdowym Biomedu podano, że realizacja planów strategicznych zapewni „przychody ze sprzedaży przekraczające 100 mln zł rocznie”. To jednak dość odległa perspektywa. — To raczej perspektywa 2024 r. przy założeniu wyraźnego rozwoju sprzedaży — mówi Marcin Piróg. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Biomed zainwestuje w nową fabrykę