Biometria pełną gębą

opublikowano: 28-05-2014, 00:00

Rozwiązania biometryczne wykorzystuje się w bankowości od kilku lat. I są coraz popularniejsze.

Biometria nie jest jeszcze powszechna. Przy zakładaniu konta w banku jeszcze nikt na „dzień dobry” nie prosi klienta o zeskanowanie odcisku palca, układu krążenia czy głosu. Ale instytucje finansowe chcą upowszechnić te technologię w swoich usługach. Zwłaszcza, że Polska jest jednym z krajów, gdzie rozwija się ona bardzo szybko. Optymistyczne są też prognozy światowe — według International Biometric Group rynek biometrii osiągnie w 2014 r. wartość 9,3 mld USD. Dla porównania: w 2013 r. było to 7,8 mld, w 2012 r. 6,5 mld, a w 2011 r. 5,4 mld USD.

Bankowy rozwój

Jednym z pierwszych, który zdecydował się na wykorzystanie technologii biometrycznych jest Bank BPH. Wprowadził we wszystkich swoich oddziałach urządzenia do indentyfikacji klienta poprzez skan układu krążenia. Korzysta z nich już 100 tys. klientów. Z takiego samego rozwiązania skorzysta również Podkarpacki Bank Spółdzielczy (PBS), tyle że z biometrią wyszedł na zewnątrz. Bankomaty umożliwiające wypłatę pieniędzy za pomocą skanu układu krwionośnego palca PBS wprowadził już w 2010 r.

Początkowo służyły do wypłat świadczeń socjalnych. Od 2011 r. z bankomatów z czytnikami biometrycznymi (obecnie bank ma ich 88 w całej Polsce) mogą korzystać też inni klienci banku. Jak mówi Wojciech Kujawa, specjalista ds. bankowości elektronicznejPBS Banku, z wykorzystaniem biometrii pieniądze wypłaca już 18 tys. klientów (bank ma 250 tys. rachunków, w tym 78 tys. osobistych). PBS dalej rozwija usługi oparte na biometrii. Wkrótce klienci będą mogli nie tylko potwierdzić tożsamość za pomocą układu naczyń krwionośnych palca, ale również dokonywać transakcji na rachunku, np. wpłat i wypłat.

— Na razie to projekt pilotażowy, jednak zalety takich rozwiązań są oczywiste. Klient nie musi mieć przy sobie żadnych dokumentów, aby skorzytać z konta. To szczególne wygodne, kiedy np. zapomni portfela w dłuższej podróży — tłumaczy Wojciech Kujawa.

Bariery głosu

Polskie banki szczególnie upodobały sobie technologię skanowania układu naczyń krwionośnych w palcu. Są też jednak inne rozwiązania. Firma Unico Software opracowała np. system biometrycznego rozpoznawania i weryfikacji głosu Voice Pass. W pracach pomagali naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie

— System pozwala przyporządkować do głosu jednego człowieka kilka tysiecy atrybutów, dzięki czemu ten głos może zostać rozpoznany nawet, kiedy np. nieco zmieni się w wyniku choroby — tłumaczy Łukasz Dyląg, prezes Unico Software.

Jego firma opracowała także tzw. Dronna, czyli oparty na sztucznej inteligencji system teleinformatyczny wspierający firmową obsługę klienta. Działa na zasadzie witrualnego agenta, z którym można prowadzić normalną rozmowę i który może zastąpić żywego agenta telefonicznego. Teraz zespół pracuje nad wirtualnym tłumaczem języka migowego.

— Zainteresowanie biometrią głosową rośnie, co zauważyliśmy przez ostatni rok. Coraz wiecej firm zgłasza się z pytaniami w sprawie tej technologii. Realizujemy już projekty w dwóch bankach. Niebawem je skończymy. Pojawia się również wiele pytań o możliwości wykorzystania biometrii głosowej w bankowości mobilnej — informuje Łukasz Dyląg.

Jego zdaniem barierą w rozwoju biometrii głosowej w bankowości są obawy firm, które z jednej strony chcą być innowacyjne, ale z drugiej — nie do końca są przekonane do technologii. Bankom zależy przede wszystkim na bezpieczeństwie, dlatego najczęściej chcą przetestować nowe rozwiązania na swoich pracownikach, zanim zaproponują je klientom.

Brytyjski przykład

Firma Nuance Communications zajmuje się m.in. wdrożeniami biometrii głosowej w sektorze bankowym i telekomunikacyjnym. W 2013 r. zakończyła wprowadzanie takich rozwiązań w brytyjskim banku Barclays Wealth & Investment Management. System automatycznie weryfikuje głos klienta podczas rozmowy z konsultantem. To jeden z przykładów, jak taką technologię można wykorzystać w bankowości. Od kiedy wprowadzono ten system, aż 84 proc. klientów banku skorzystało z biometrycznego zapisu głosu, a 95 proc. zostało pozytywnie zweryfikowanych podczas pierwszego kontaktu telefonicznego z bankiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu