BITO – partner niezbędny do sukcesów w logistyce

PARTNEREM PUBLIKACJI JEST BITO POLSKA SP. Z O.O
opublikowano: 2024-03-22 20:00

Rozmowa z Piotrem Ustapiukiem, prezesem zarządu BITO Polska, i Markiem Ilczukiem, dyrektorem zarządzającym BITO Technika Magazynowa.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Jaka jest geneza firmy? Co w jej historii zasługuje na podkreślenie?

P. Ustapiuk: BITO to firma rodzinna z tradycjami sięgającymi 1845 r., gdy Leopold Bittmann i jego żona założyli przedsiębior-

stwo w Idar-Obersteinie w Nadrenii-Palatynacie. W 2004 r. firma weszła na polski rynek z ofertą rozwiązań intralogistycznych. Specjalizujemy się w wyposażaniu magazynów i hal produkcyjnych, w logistyce, a zwłaszcza w intralogistyce, czyli organizacji przepływu materiałów i produktów, np. przesunięciach towarów w obrębie magazynu, kontroli zapasów itp.

Od początku nasz biznes w Polsce rozwijał się dobrze, co było dostrzegane i nagradzane — firma zdobywała wiele razy tytuł Gazeli Biznesu czy Diamentu „Forbesa”, a także Brylantu Polskiej Gospodarki. W 2016 r. zarząd międzynarodowej korporacji, do której należymy, uznał dynamikę polskiego spółki BITO za podstawę do decyzji o budowie zakładu produkcyjnego w Polsce.

M. Ilczuk: Początkowo BITO prowadziło w Polsce działalność handlową. Wraz z decyzją o budowie najbardziej nowoczesnego i technologicznie zaawansowanego zakładu produkcyjnego firma poszerzyła swój profil działalności również o kompleksowe usługi konstrukcyjne. Oznacza to, że nie tylko dostarczamy produkty, ale możemy na miejscu wprowadzić je w użycie, czyli m.in. dostosować i wyposażyć magazyny podmiotów działających w branżach drogeryjnej, farmaceutycznej czy zaplecza sklepów oferujących produkty z segmentu zdrowia i urody, a nawet FMCG.

Czy pandemia nie pokrzyżowała firmie planów związanych z inwestycją w zakład produkcyjny BITO na Opolszczyźnie?

P.U.: Wprost przeciwnie! Wprawdzie ogłoszenie restrykcji sanitarnych związanych z pandemią wyglądało na cios nokautujący wymierzony w biznes, jednak pandemia nie tylko nam nie zaszkodziła, ale wręcz pomogła. Spowodowała bowiem wybuch koniunktury w logistyce, czyli w branży, której jesteśmy częścią. Nasz zakład na Opolszczyźnie produkuje różnorodne komponenty techniki magazynowej, m.in. regały paletowe i przepływowe (grawitacyjne), które znajdują odbiorców nie tylko w Polsce, lecz również w całej Europie. Technika magazynowa to działalność, w której kluczową rolę odgrywa zdolność do odpowiedzi na potrzeby branż, z ich specyficznymi wymaganiami. Właśnie ta umiejętność sprawiła, że w momencie pojawiania się zastoju w branży automotive, którą dotychczas obsługiwaliśmy, szybko zmieniliśmy priorytety i zaczęliśmy obsługiwać inne branże w zakresie magazynowania i kompletacji produktów.

M.I.: Pandemia była wstrząsem — nie tylko dla naszej części produkcyjnej, ale i dla handlowej, na szczęście krótkotrwałym. Szybko zaczęliśmy postrzegać nową sytuację nie jako zagrożenie, lecz jako szansę. Dlaczego? Bo mimo pandemii handel nie ustał, a jedynie zmienił kanały dystrybucji. Firmy przystąpiły do inwestycji w rozbudowę swoich zapleczy logistycznych. Nowoczesne maszyny, innowacyjne technologie w dziedzinie wykrawania i formowania metalu w nowym zakładzie produkcyjnym krótko były bezczynne. Nie musiały czekać na koniec pandemii i odmrożenie gospodarki. Wkrótce otworzyliśmy centrum dystrybucyjne i uruchomiliśmy katalogową sprzedaż w trybie online. Nasze biura handlowe mogły zaoferować sprzedaż asortymentu z dostawą w ciągu 48 godzin. Po raz kolejny produkcja wysokiej jakości komponentów BITO okazała się żyłą złota.

Doświadczenia z pandemii wywołały refleksję nad potrzebą skrócenia łańcuchów dostaw i uniezależnienia się od dostaw z innych kontynentów. Były też powodem skokowego rozwoju e-commerce.

P.U.: W sytuacji globalnych zmian w łańcuchach dostaw i logistyce korporacji takie firmy jak BITO stają się podstawowym partnerem, bez którego trudno byłoby planować nowe inwestycje w produkcję, magazynowanie i dostawy. W konsekwencji stajemy się jednym z beneficjentów zmiany. Również nagły rozkwit e-commerce, przeniesienie zakupów z galerii i sklepów przed ekrany komputerów, wywołał dodatkowy efekt ssania rynku na nasze produkty i usługi. Właśnie w okresie pandemii zrealizowaliśmy kilka dużych projektów dla branży odzieżowej. Również branża FMCG postawiła na rozwój kanałów sprzedaży online, co wiązało się z potrzebą budowy nowych magazynów i systemów kompletacji.

ZAAWANSOWANA AUTOMATYZACJA: Zakład produkcyjny, który firma BITO uruchomiła w miejscowości Zimna Wódka, jest obiektem zaawansowanym technologicznie i w pełni zautomatyzowanym. Na 16 tys. m kw. pracują w nim przede wszystkim maszyny, a specjaliści jedynie czuwają nad ich prawidłowym działaniem. Na każdej zmianie wystarczy kilka osób, aby nadzorować poprawność procesu produkcji. [FOT. ARC]

Gdy okazało się, że biznes poradził sobie z efektami pandemii i obostrzeniami sanitarnymi, przyszły kolejne ciosy — wybuch wojny w Ukrainie, kryzys energetyczny i gwałtowny wzrost inflacji.

M.I.: Pandemia pomogła nam rozwinąć umiejętność dostosowania naszych działań do konkretnych potrzeb. Dlatego założyliśmy, że i tym razem efekt stagnacji będzie przejściowy, a na rynek powróci chęć rozwijania logistyki. Czasowe osłabienie koniunktury wykorzystaliśmy na doposażanie zakładu produkcyjnego w nowe technologie, co jeszcze bardziej podniosło jego efektywność. Realizowaliśmy i realizujemy nadal naszą strategię, nie bacząc na krótkookresowe zaburzenia w łańcuchach dostaw.

P.U.: BITO to konserwatywna firma z tradycjami, która nauczyła się patrzeć długoterminowo i działać z myślą o osiągnięciu długoterminowych celów. Takie podejście do biznesu to część naszego DNA. Naszą pasją jest perfekcja — nie nastawiamy się jedynie na dobry produkt, ale na produkt optymalny, wykonany najlepiej jak się da, który będzie długo i niezawodnie wykazywał swoją przydatność. Produkujemy regały paletowe, bodaj najlepsze z dostępnych w Europie i na wskroś nowoczesne. Czynimy to z myślą o potrzebach rynku, znajdujemy uznanie, co z kolei przekłada się na uzyskiwane przez nas wyniki. Nie nastawiamy się na odbiorców, którym nie zależy na jakości. Nasze sukcesy handlowe to pochodna nie tylko uznania naszych produktów, ale i rosnącego zainteresowania oferowaną przez nas techniką. Współpraca z nami sprawia, że kontrahenci nabywają nie tylko określone produkty, ale i cały koncept, w jaki sposób je użytkować.

Produkt to jedno, a drugie — sposób jego zastosowania. Na ile BITO nie tylko produkuje i sprzedaje, ale w jakim stopniu staje się dla firm partnerem logistycznym?

P.U.: W gruncie rzeczy jesteśmy zdolni zorganizować i wyposażyć magazyny dla intralogistyki, stosownie do potrzeb niemal każdej branży i przy zastosowaniu różnych systemów składowania – od regałów paletowych, po półkowe i przepływowe, w tym przepływowe na palety. Wyposażamy też magazyny automatyczne, co w znacznej mierze jest efektem zainwestowania dziesiątków milionów złotych w automatyzację, która wspiera nas w produkcji.

M.I.: Zakład produkcyjny, który uruchomiliśmy w minionych latach w miejscowości Zimna Wódka, jest perłą naszej firmy, właśnie ze względu jego technologiczne zaawansowanie i automatyzację. Na 16 tys. m kw. pracują w nim przede wszystkim maszyny, a specjaliści jedynie czuwają nad ich pracą. Wystarczy kilka osób na zmianę, aby nadzorować poprawność procesu produkcji! Dzięki takiemu zakładowi współpracujemy nie tylko z dużymi korporacjami przy realizacji dużych inwestycji. Nasze centrum dystrybucyjne odpowiada na potrzeby tysięcy małych podmiotów, które nie działają w modelu B2B, ale zajmują się sprzedażą detaliczną. Dostarczamy im nie tylko potrzebne produkty, ale całe, gotowe rozwiązania logistyczne. Mamy zdolności, by uszyć rozwiązanie na każdą miarę.

Przedsiębiorcy często dziś narzekają na trudności z pozyskaniem niezbędnych fachowców. A jak z tym wyzwaniem radzi sobie BITO?

P.U.: Na rynku trwa walka o fachowego pracownika. Tym większą wartością dla firmy jest dbałość o pracownika i profesjonalne zarządzanie kadrą. BITO jest firmą rodzinną z długą tradycją, w trakcie której skrystalizowały się nasze wartości i kultura korporacyjna. Powstało spoiwo, które łączy pracowników w sprawnie działający zespół. Dlatego przyciągamy do siebie pracowników, a rekrutacja nie jest dla nas wyzwaniem. Mimo międzynarodowego rozwoju BITO pozostaje firmą rodzinną, która dba o swoich pracowników, a ci dobrze znają się nawzajem i tworzą zgrany zespół.

M.I.: Pomimo obecnych wymagań ze strony rynku pracy nie mamy żadnych trudności z pozyskaniem wykwalifikowanych i zmotywowanych specjalistów. Oprócz tego posiadamy w BITO wysokie kompetencje przywódcze, które pozwalają optymalnie zarządzać kulturą organizacyjną i rozwijać zawodowo naszych współpracowników.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót