Biuro musi zacząć działać

Bogdan Tychowski
opublikowano: 2004-02-05 00:00

BPŻBMZ wkroczyło w nowy rok z zadłużeniem 100 tys. zł i liczy na pomoc rządową. W przeciwnym razie placówkę trzeba będzie zamknąć.

Po naszym artykule z 22 stycznia 2004 r. „Biuro promocji w tarapatach”, wokół Biura Promocji Żeglugi Bliskiego Morskiego Zasięgu (BPŻBMZ) zrobiło się głośno. Pisemnie zareagowało Ministerstwo Infrastruktury, tłumacząc, że niezupełnie jest tak, jak pisaliśmy. Do Szczecina przyjechali: Witold Górski, wiceminister infrastruktury, oraz Tadeusz Górecki, zastępca dyrektora Departamentu Transportu Morskiego. Wyjaśniali, bronili się i atakowali.

Ministerstwo wspierało

Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury twierdzą, że resort nie ponosi odpowiedzialności za złą sytuację finansową biura. W 2002 r. resort przekazał mu 30 tys. zł na opracowanie strony internetowej, a w 2003 r. wsparł je łączną kwotą 9 tys. zł na działalność promocyjną oraz 8,5 tys. zł na opracowanie raportu o stanie żeglugi bliskiego zasięgu. Podpisane też zostało między biurem a MI memorandum o współpracy, przewidujące wspieranie działań biura przez wykonywanie plac zleconych promujących żeglugę bliskiego zasięgu.

— Mimo działań mobilizujących ze strony ministerstwa, biuro dotąd nie przedłożyło poprawnie opracowanych projektów — czytamy w piśmie podpisanym przez Janinę Mentrak, pełniącą obowiązki dyrektora Departamentu Transportu Morskiego.

Według pani dyrektor, sprawdzane są możliwości wspierania działalności BPŻBMZ, zgodnie z ustawą o finansach publicznych oraz ustawą o pożytku publicznym i wolontariacie. Niewykorzystana pozostaje metoda finansowania działalności biura w ramach wspomnianego memorandum o współpracy.

Postawić na młodość

Nie chodzi tylko o finanse. Jak się okazuje, także o zmiany kadrowe.

— Nie mam nic przeciwko prezesowi biura, ale ten blisko 80-letni pan, zasłużony dla gospodarki morskiej, nie ma pomysłu na jego prowadzenie. Czas ustąpić miejsca młodym, odważnym — mówi, proszący o anonimowość prezes firmy z sektora gospodarki morskiej.

Przeorganizowanie biura i kadrowa roszada na górze mogą pomóc zmienić jego nieco nadszarpnięty wizerunek w rządzie. Dzięki temu szybciej znajdą się środki finansowe na konkretne działania.