Biznes chce równości

Nadmierna ingerencja państwa ogranicza swobodę działalności gospodarczej i sprzyja patologiom — skarżą się przedsiębiorcy.

W obszarze przepisów administracyjnych i biurokracji przedsiębiorcom w największym stopniu działalność utrudnia ograniczona odpowiedzialność urzędników za decyzje administracyjne. Na ten problem wskazało 93 proc. z 800 firm przebadanych przez Instytut GfK Polonia na zlecenie BCC. Dla 91 proc. ankietowanych ogromnym problemem jest możliwość interpretacji przez urzędników przepisów prawa, a dla 87 proc. zbyt długie postępowania sądowe oraz biurokracja i obowiązki sprawozdawcze. Wiele firm skarżyło się na utrudnienia wynikające z nadmiernej ingerencji państwa w mechanizmy rynkowe. Ich zdaniem, ogranicza to swobodę działalności gospodarczej. Większym problemem jest jednak nierówne traktowanie różnych podmiotów gospodarczych. Przykładem może być możliwość wliczania jako kosztów określonego rodzaju wydatków oraz dostosowania odpisów podatkowych, która nie dotyczy wszystkich firm. Inny przykład to dofinansowywanie z pieniędzy publicznych niektórych przedsiębiorstw w sytuacji ponoszenia przez nie strat finansowych, podczas gdy większość firm w takich przypadkach musi polegać wyłącznie na sobie.

— Przedsiębiorcy pozbawieni jakiejkolwiek pomocy mają poczucie dyskryminacji, a przez to są bardziej skłonni do poszukiwania i wykorzystywania sposobów realizacji zamiarów biznesowych z pominięciem prawa albo zasad etycznych — mówi Witold Michałek, ekspert ds. gospodarki, legislacji i lobbingu w BCC.

Jego zdaniem, firmy mogą zaakceptować istnienie mechanizmów dyskryminujących, pod warunkiem że będą one służyć eliminacji z rynku podmiotów nieuczciwych, działających na szkodę klientów albo innych przedsiębiorców. To wszystko powoduje, że warunki i ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej są zróżnicowane w zależności od specyficznych cech firm, grup nacisku czy preferowanych przez państwo strategii rozwoju i sektorów rynku. Badane firmy uważają, że negatywne skutki wspomnianych barier zlikwidowałoby ujednolicenie systemu prawnego dla wszystkich podmiotów, przygotowanie kodeksu postępowania urzędników państwowych gwarantującego równe traktowanie wszystkich firm i eliminacja przepisów prawa prowokujących przedsiębiorców do działania na granicy uczciwości lub przenoszenia działalności poza granice kraju. Przedsiębiorcy proponują także ograniczenie presji podatkowej oraz pomocy publicznej dla wybranych przedsiębiorstw. Mikro- i małe firmy sporą uwagę zwracały na brak centralnej,aktualizowanej przez instytucje skarbowe albo ZUS, bazy firm, która umożliwiałaby weryfikację wiarygodności potencjalnych partnerów handlowych.

— Taka weryfikacja, oprócz bezpośredniej korzyści, jaką jest ocena szans powodzenia planowanych transakcji, powinna służyć kontroli wystawianych po zakończeniu kontraktu dokumentów finansowych, a następnie włączaniu ich (lub nie) do pomniejszających wymiar podatku kosztów przedsiębiorstw — tłumaczy Witold Michałek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Biznes chce równości