Biznesmeni lubią pałace

Guzińska Karolina, Górecki Radosław
opublikowano: 2000-09-08 00:00

Biznesmeni lubią pałace

Oferty dla bogatych turystów powstają na zamówienie

BLISKO PRACY: Bardzo bogaci turyści wybierają Polskę na krótkie pobyty. Dzięki temu są bliżej pracy i w razie czego łatwiej im wrócić — uważa Wiesław Piegat, dyrektor Warszawskiej Izby Turystyki. fot. Małgorzata Pstrągowska

Bogaci turyści najczęściej wybierają wczasy za granicą. Tymczasem okazuje się, że również w Polsce mogą znaleźć oferty, które zaspokoją ich potrzeby.

Wyjazdy zagraniczne są i nadal będą konkurencją dla turystyki krajowej. Wzrost zamożności społeczeństwa sprzyja wzrostowi oczekiwań co do jakości usług. Głównie pod tym kątem Polacy porównują krajową i zagraniczną ofertę turystyczną. Przedstawiciele branży twierdzą, że Polska może zatrzymać turystę pod warunkiem, że takie usługi, jak np. tradycyjna polska kuchnia i wypoczynek w zabytkach, będą bardziej rozreklamowane.

Siła przebicia

W lecie na polskim rynku dominuje oferta wyjazdów pobytowych do krajów śródziemnomorskich: Grecji, Włoch, Hiszpanii, a także do Turcji czy Tunezji. Zimą biura podróży ekspansywnie promujące zagraniczną ofertę zachęcają turystów do wypoczynku w Austrii i Słowacji. Natomiast oferta krajowa nie jest dostateczne widoczna. Chcą to zmienić właściciele pałaców.

— Jesteśmy producentem płyty CD-ROM promującej polskie pałace i zamki, a więc te atrakcje, którymi nasz kraj może zainteresować turystów — mówi Remigiusz Potocki, zarządca hotelu Pałac w Krześlicach, który jest członkiem Stowarzyszenia Wypoczynek w Zabytkach, promującego obiekty związane z polską tradycją.

Zdaniem Niny Schwarzer-Isakiewicz, wiceprezes firmy Stowarzyszenie Wypoczynek w Zabytkach Indeed Poland, zainteresowaniem klientów cieszą się głównie obiekty położone do 100 km od Warszawy.

— Wiele dobrze sytuowanych, ale zapracowanych osób może wypocząć tylko w weekend. Stąd popularność ośrodków położonych blisko dużych miast. Obserwujemy również spore zainteresowanie organizowaniem seminariów i konferencji w zabytkowych obiektach — opowiada.

Nie tylko nocleg

Stylowy hotel ma szansę zatrzymać zamożnego turystę na dłużej. Standardem w takich obiektach są (często wliczone w cenę pokoju) siłownia, sauna, korty tenisowe, a nawet możliwość strzelania z łuku i łowienia ryb w hotelowych stawach. Wiele pałaców i zamków, a nawet przerobionych na hotele zabytkowych młynów, zapewnia możliwość uprawiania takich sportów, jak jazda konna, żeglarstwo lub narciarstwo.

— Na indywidualne życzenie organizujemy pokazy walk średniowiecznych, loty balonem lub samolotem, a nawet koncerty — informuje Remigiusz Potocki.

Bez rozgłosu

Najbogatsi turyści, którzy spędzają urlop w Polsce, najczęściej mają swoje ulubione miejsca. Trudno jest znaleźć takie oferty w biurach podróży.

— Najczęściej przygotowywane są one na indywidualne zamówienie. Często bogaci klienci wyszukują takie oferty w Internecie. Bardzo zamożni turyści najczęściej chcą pozostać anonimowi — twierdzi Jerzy Łukasiewicz, dyrektor Biura Podróży Polish Travel Quo Vadis.

Zdaniem Wiesława Piegata z Warszawskiej Izby Turystyki, w Polsce poszerza się zaplecze turystyczne o wysokim standardzie.

— Mimo to, polskie propozycje dla najbogatszych klientów są jeszcze jednostronne, nie rozbudowane. Jeśli np. przy hotelu znajduje się pole golfowe, to osoby, które nie lubią tego sportu, nie będą zadowolone, ponieważ najczęściej takie hotele nie mają już innych propozycji bądź są one bardzo ograniczone — dodaje Wiesław Piegat.

Karolina Guzińska, Radosław Górecki