BM Alior Banku startuje z forex

opublikowano: 12-04-2011, 08:46

Zapytaliśmy Krzysztofa Polaka z BM Alior Banku o wejście na rynek forex.

PB: Od roku pracujecie nad platformą foreksową. Kiedy ruszacie? Czym chcecie się wyróżnić?

Krzysztof Polak, dyrektor BM Alior Banku
Krzysztof Polak, dyrektor BM Alior Banku
None
None

Nasza platforma ruszy już jutro, czyli w środę 13 kwietnia. Od głównych brokerów foreksowych w Polsce odróżniać będzie nas formuła działalności, czyli ECN [zlecenia klientów trafiają na platformę rynku międzybankowego, ale może też dochodzić do transakcji między klientami — red.]. To transparentny model działalności. Mamy też wrażenie, że będziemy oferowali lepsze wyceny, węższe spready i brak poślizgów czasowych. Dostawcami ofert będzie przy tym kilka dużych banków, co będzie widoczne w arkuszu zleceń. Wyróżniamy się również tym, że jesteśmy pierwszym brokerem z ofertą foreksową, który ma istotną sieć sprzedaży (rzeczywiste placówki).

PB: W jakich klientów celujecie? Konkurencja powinna się bać?

Mamy oczywiście plany wobec klientów wewnętrznych, ale chcemy również pozyskać nowych. Rynek foreksowy w Polsce oceniamy na kilkadziesiąt tysięcy osób. Jest więc miejsce dla nowych graczy. Szczególnie, że odejdziemy od formuły tzw. market makera i zaproponujemy techniczne nowinki, o których na razie jeszcze nie mówimy. Celujemy w aktywnych graczy, których chcemy przekonać jakością oferty i jakością handlu przez naszą platformę. Poznaliśmy powody niezadowolenia inwestorów z platform krajowej konkurencji i zagranicznej, obecnej w Polsce. Podobnie jak przy starcie Alior Banku, tak i teraz, naszym celem nie jest uderzenie w konkretnych konkurentów, ale budowa przejrzystego i dobrego biznesu dla nas i naszych klientów.

Pb: Nie obawia się pan, że klienci stracą pieniądze na foreksie?

Dlatego nie zajęliśmy się foreksem na początku naszej działalności. To nie jest produkt pierwszej potrzeby. To nie maszynka do zarabiania pieniędzy. Forex to wyrafinowany produkt dla świadomych klientów, którzy akceptują wysokie ryzyko. Taki jest też nasz przekaz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane