Maklerzy odważniej wchodzą na forex

Adrian Boczkowski
opublikowano: 12-04-2011, 08:44

BM Alior Banku, DM BZ WBK i Noble Securities — oto nowi gracze na rynku walutowym

Wprowadź forex albo odejdziemy — to coraz częściej słyszą od klientów biura maklerskie. Nie jest to groźba bez pokrycia. Wielu inwestorów coraz częściej jako przyczynę zmiany brokera obsługującego rachunek maklerski podaje brak pozagiełdowej (OTC) platformy handlu walutami i surowcami z użyciem wysokiej dźwigni (nawet do 200-400 razy). Popularne wśród inwestorów domy maklerskie nie miały więc wyjścia, choć forex jest na razie daleko w tyle za popularnością giełdy.

Widmo narastającego exodusu klientów spotkało się jednak z dynamicznie rosnącą popularnością foreksu nad Wisłą i ujawnieniem przez X-Trade Brokers skali zysku za 2008 r. (56,5 mln zł). To otworzyło oczy szefom tradycyjnych domów maklerskich. Okazało się bowiem, że pomimo niszowości, zyskowność detalicznej platformy foreksowej może być wielokrotnie wyższa niż tradycyjnego biznesu. Handel akcjami i giełdowymi derywatami przynosił z reguły kilka, kilkanaście milionów złotych zysku netto na podmiot. Do XTB, który podbija już świat i DM IDMSA (platforma IDM Trader) w listopadzie 2009 r. dołączył DM BOŚ z platformą BossaFX (pierwsza oferta foreksowa z grupy bankowej). Działający od lat DM TMS Brokers (doradztwo hedgingowe dla firm, platforma dla profesjonalistów) uruchomił również własną platformę dla drobnych, początkujących inwestorów foreksowych — Go4X. W niej zresztą upatruje źródło największej dynamiki wyników w przyszłości. Dodatkowo Polacy mogą korzystać z usług kilkudziesięciu zagranicznych platform foreksowych.

Choć popularności foreksu w Polsce daleko jeszcze do tej na Dalekim Wschodzie, gdzie walutami grają nawet gospodynie domowe, to liczba brokerów wyraźnie rośnie. W zeszłym roku rynek forex dołączyło do oferty BM BPH (jest partnerem brytyjskiego CMC Markets). Na razie zaniedbaną marketingowo ofertę (ma się to wkrótce zmienić) w oparciu o platformę amerykańskiego FXCM posiada również Trigon DM. Uzupełnienie oferty i szansa na kolejne źródło przychodów skusiło kolejnych graczy. Jutro platformę zainauguruje BM Alior Banku, w maju — DM BZ WBK, a najpóźniej w czerwcu — Noble Securities. Kilka kolejnych biur rozważa ten krok. Z naszych informacji wynika, że na razie "nie" foreksowi mówią kojarzone z konserwatywnym podejściem DM PKO BP oraz DM i CDM Pekao (obawiają się kanibalizacji klientów). ING Securities pracował nad własną platformą, ale ostatecznie Holendrzy zadecydowali, że nie pasuje to do ich wizerunku.

Na trwających zmianach na rynku brokerskim najbardziej powinni skorzystać drobni inwestorzy. Po pierwsze zwiększa się dostępność rynku walutowego i surowcowego, gdzie można zyskiwać na spadkach i wzrostach kursów. Dzięki temu łatwo można zdywersyfikować portfel o instrumenty spoza rynku akcyjnego. Jeśli do tego wszystkie rynki i instrumenty można obsługiwać z jednego konta, sytuacja robi się komfortowa. Idea tzw. one-stop-shop sprawdza się na świecie (stosuje ją m.in. amerykański MB Trading), a w Polsce pierwszy zaaplikował ją XTB. Można też nie przejmować się ułomnościami naszego rynku giełdowego — na przykład teoretyczną dla drobnego inwestora krótką sprzedażą akcji. Rewelacyjnie wykorzystuje to chociażby City Index, który z ogromnym sukcesem oferuje zapełniające tę lukę instrumenty CFD (kontrakty różnic kursowych).

Oferty foreksowe popularnych brokerów jak BM Alior Banku (około 55 tys. rachunków maklerskich) i DM BZ WBK (około 130 tys.) mogą wprowadzić w Polsce nową jakość. Nowi gracze chcą się bowiem wyróżnić działaniem w formule NDD (No Dealing Desk). Chodzi o bezpośrednie przekazywanie zleceń klientów na rynek międzybankowy. Obecnie standardem jest zawieranie transakcji przez brokera z klientem przy kwotowaniach danego brokera (broker jako market maker nie musi zawierać transakcji przeciwstawnej na rynku i może grać przeciwko klientom). Co do zasady warunki transakcji w formule NDD powinny być atrakcyjniejsze i stabilniejsze dla klientów, a co najważniejsze — bardziej przejrzyste.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu