Niemiecki producent aut spodziewa się obecnie „umiarkowanego spadku” zysku brutto w porównaniu do osiągniętego rok wcześniej. Wcześniej zapowiadał, że powtórzy wynik z 2017 roku. BMW oczekuje także niższych przychodów i mniejszej marży EBIT w segmencie aut.
BMW podkreśla wpływ na sytuację nowych testów emisji spalin, które w jego ocenie doprowadziły do dużych zakłóceń podaży na kilku europejskich rynkach i „niespodziewanego wzrostu konkurencji”.
Akcje BMW taniały o ok. 4 proc. na giełdzie we Frankfurcie.