„Inwestorzy powinni sprzedać polskie obligacje skarbowe. I to niezależnie od terminu ich zapadalności” – zaleca w najnowszej, czwartkowej nocie do swoich klientów BNP Paribas. Powód? „Bardzo niebezpieczna sytuacja fiskalna Polski”.
Bloomberg alarmuje, że w czwartek przed południem polskie obligacje szybko tracą na wartości. Złoty również. Euro kosztuje już 10 groszy więcej, niż w poniedziałek – czyli 4,17 zł.
Na rynek dotarły również najnowsze rekomendacje francuskiej grupy finansowej dla złotego. Nie grzeszą optymizmem. Z raportu datowanego na ósmego września 2009 r. wynika, że na koniec tego roku za euro zapłacimy 4,70 zł. Rok później euro ma kosztować – według BNP Paribas - 4,4 zł.

Atmosferę niepewności podgrzała również nieudana, środowa aukcja polskich obligacji (sprzedano w niej tylko połowę oferty resortu finansów). Był to pierwsza aukcja przeprowadzono po informacji o niemal podwojeniu deficytu budżetowego w przyszłym roku.