Cena docelowa akcji JSW to 8 zł, a Bogdanki 40,2 zł.
– Perspektywy dla cen węgla metalurgicznego pozostają złe i przewidujemy, że spadną poniżej obecnych poziomów, do poziomu minimalnego w IV kw. 2015 roku. Dopiero potem lekko odbiją przy wsparciu inwestycji Azji Południowo-Wschodniej. Naszym zdaniem duże zapasy węgla energetycznego w Polsce, które już doprowadziły do spadkowej spirali cenowej, mogą doprowadzić do średnich spadków cen węgla w Polsce w roku 2015 i 2016 na poziomie – odpowiednio – 20 proc. r/r, i 8 proc. r/r – stwierdzają w raporcie analitycy BESI.
Zdaniem analityków, akcje JSW powinny być notowane z premią do Bogdanki ze względu na obecność w akcjonariacie Skarbu Państwa, którego można traktować jako ostatnie kredytowe koło ratunkowe.
"To przekłada się na założenie, że JSW będzie w najbliższych latach kontynuować działalność, pomimo wzrostu udziału zadłużenia w wartości przedsiębiorstwa z 36 proc. na koniec 2014 roku do prawie 60 proc. na koniec roku 2016" - prognozuje BESI.
Chociaż Bogdanka ostrzegała już rynek o groźbie spadku obrotów i cen przez pozostałą część roku, BESI uważa, że sytuacja może okazać się gorsza niż przewidują zarząd i rynek.
W JSW analitycy widzą duże ryzyko naruszenia kowenantów w 2. połowie roku 2015 wraz ze spadkiem marży EBITDA w ślad za spadającymi cenami referencyjnymi węgla metalurgicznego.
Przewidują oni, że konsorcjum bankowe zroluje dług JSW i nie skorzysta z opcji wcześniejszej spłaty zadłużenia. Pozwoliłoby to gigantowi węglowemu odetchnąć i zrealizować poważnie cięcia CAPEX oraz niektórych kosztów. Jednak z uwagi na to, że JSW nie będzie dokonywać cięć kosztów kadrowych, BESI uważa, że jeśli prognoza makro pogorszy się bardziej niż obecne założenia, na horyzoncie może się pojawić emisja akcji. To może doprowadzić do pogorszenia nastawienia do walorów tej spółki. Zdaniem BESI czynniki te tworzą wysoce niekorzystne otoczenie dla akcji JSW w najbliższych kwartałach.