Bogdanka ma zyski, choć mniejsze

Lubelska kopalnia też ucierpiała na spadku cen węgla, ale nadal zarabia. Delikatne odbicie cen prognozuje na 2015 r.

Kurs Bogdanki zniżkował wczoraj po tym, jak lubelska kopalnia opublikowała wyniki za pierwsze półrocze. Okazały się słabsze od zeszłorocznych i niższe od oczekiwań analityków.

— Na rynku węgla jest bardzo źle, a węgiel zalega nie tylko na zwałowiskach, ale i w samych elektrowniach. W skali sektora wydobycie spadło, wzrosły zapasy, wzrosły też koszty. Bogdanka na tym tle prezentuje się dobrze — tłumaczy Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki.

Spółkę wyróżnia na rynku niski koszt wydobycia węgla. Dlatego wciąż zarabia mimo złego rynku. W samym drugim kwartale jej zysk netto wyniósł 28,8 mln zł, czyli o 60 proc. mniej niż rok temu, a w całym pierwszym półroczu — 91,4 mln zł, czyli o 36 proc. mniej niż przed rokiem. Byłoby lepiej, gdyby nie spadek cen węgla, ale nie tylko. In minus zadziałał też spadek uzysku węgla, co wynikło z gorszych, niż zarząd zakładał, parametrów jakościowych złoża. Pozytywnie na wyniki wpłynął natomiast wzrost sprzedaży w ujęciu ilościowym.

— Wzrost wolumenu sprzedaży u nas, a także spadek produkcji kopalń śląskich, spowodował, że nasze udziały rynkowe rosły szybciej niż się spodziewaliśmy. Mamy już 25 proc. udziału w rynku [rok temu było to 19 proc. — red.] — zauważa Zbigniew Stopa. Mimo że ceny węgla osiągnęły już dno, jak przekonuje Zbigniew Stopa, to dynamicznej poprawy nie należy się spodziewać. — Ceny mogą rosnąć w 2015 r., ale tylko minimalnie — uważa prezes Bogdanki.

Podkreśla jednak, że z odbiciem cen zbiegnie się uruchomienie nowego zakładu przeróbki węgla. A to dobra wiadomość. Dobrą wiadomością dla branży mogą też być perspektywy rozpoczęcia eksportu węgla na Ukrainę.

— Wiele kopalń jest tam nieczynnych z powodu działań wojenno-dywersyjnych. Zapasy są małe, więc bez wątpienia Ukraina będzie zmuszona importować węgiel. Na dodatek nie będzie mogła sprowadzać surowca droga morską, przez porty, bo te znajdują się raczej we wschodniej części kraju. W grę wchodzi jedynie transport drogą lądową. Naturalnym kandydatem na dostawcę jest wiec Polska. Bogdanka obserwuje ten kierunek — przyznaje Zbigniew Stopa.

Na rynku węgla dzieje się zresztą tyle, że Bogdanka postanowiła zaktualizować strategię. Zarząd zapewnia przy tym, że chodzi o zaktualizowanie wyliczeń, a nie zmianę kierunków działania.

— W trzecim kwartale przedstawimy zaktualizowaną strategię radzie nadzorczej — zapowiada Zbigniew Stopa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane