BOŚ biedny, ale z ambicjami

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 19-04-2007, 00:00

Mimo kłopotów

Mimo kłopotów

ze zdobyciem kapitału

BOŚ nie traci rezonu.

Wprowadza nowe produkty,

licząc na to, że kapitał

jednak się znajdzie.

27 kwietnia upływa termin emisji warunkowej, która miała dokapitalizować Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) 200-257 mln zł. Mieli ją objąć dotychczasowi akcjonariusze, ale zgody rządu nie otrzymał największy — Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który ma 77,5 proc. akcji.

— NFOŚiGW zwrócił się do Zyty Gilowskiej, minister finansów, o ponowne przeanalizowanie tej sprawy i wydanie zgody na objęcie akcji BOŚ — mówi Piotr Wiesiołek, wiceprezes banku.

Nie jest przekonany, czy resort zdąży w terminie, więc zarząd banku szykuje alternatywne rozwiązania.

— Jest kilka możliwości, np. można zwołać nadzwyczajne walne i wydłużyć termin objęcia emisji. Jesteśmy jednak pewni, że do końca roku BOŚ dostanie dokapitalizowanie — uważa Piotr Wiesiołek.

Celem BOŚ jest utrzymanie struktury akcjonariatu.

BOŚ przez kilka lat zdołał przywyknąć do trudności ze zdobyciem kapitału i stara się rozwijać. Po ponadrocznej przerwie powrócił do walki o klientów detalicznych.

— Detal przynosi ponad 40 proc. dochodów. To najbardziej dochodowa linia. Nie możemy z niej zrezygnować — mówi Renata Pawlicka, dyrektor departamentu detalicznego BOŚ.

W tym roku bank powrócił do walki o kredyty hipoteczne. Oferta wprowadzona w lutym będzie sprzedawana do końca czerwca. BOŚ chce udzielić 300 mln zł kredytów. Do tej pory zrealizował jedną trzecią planu. Przyszedł też czas na karty kredytowe. Jak podkreśla Renata Pawlicka, to, że BOŚ wchodzi na ten rynek jako jeden z ostatnich, pozwoliło mu wykorzystać doświadczenie innych i dać lepsze warunki. Potencjalnie bank już może wydać 80 tys. takich kart posiadaczom jego plastików debetowych, ale przede wszystkim liczy na nowych klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu