Branża chce zmian w wyposażeniu

opublikowano: 09-01-2019, 22:00

Wkrótce władze UE zadecydują o nowym, obowiązkowym wyposażeniu aut sprzedawanych na terenie Unii. Firmy motoryzacyjne liczą na szybkie zmiany.

Rocznie na europejskich drogach ginie ponad 25 tys. osób. 135 tys. zostaje rannych. Poza ludzkim cierpieniem liczby te niosą za sobą ogromne koszty. Szacuje się, że nawet 100 mld EUR rocznie. To jeden z powodów, dla których w Europie trwa intensywna dyskusja nad poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jednym z pomysłów jest nowy zestaw obowiązkowego wyposażenia samochodów. Przypomnijmy, że Komisja Europejska zaproponowała, by w przyszłości każdy nowy samochód osobowy obowiązkowo posiadał takie systemy jak: inteligentny asystent prędkości, systemy wykrywające zmęczenie i rozproszenie kierowcy, asystenta utrzymywania pasa ruchu, system monitorowania ciśnienia w oponach, zaawansowany układ awaryjnego hamowania, „czarną skrzynkę” (ang. event data recorder), która pomogłaby odtworzyć okoliczności wypadku. Wszystkie te systemy mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. Lista elementów bezpieczeństwa wynika z systematycznych badań nad wypadkami drogowymi. Projekt Komisji został pod koniec listopada 2019 r. zaakceptowany przez Radę UE.

Cieszymy się, że Rada nie tylko szybko zajęła stanowisko, ale także, że zasadniczo popiera wniosek Komisji. Producenci części motoryzacyjnych zdecydowanie opowiadają się za przyjęciem rozporządzenia bez opóźnień i ograniczenia jego zakresu — powiedziała wówczas Sigrid de Vries, sekretarz Generalna Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA).

Obecnie nad stanowiskiem w tej sprawie pracuje Parlament Europejski, w którym w grudniu 2018 r. poseł sprawozdawca Róża Thun przedstawiła w Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) raport na temat proponowanego rozporządzenia, podkreślając konieczność jego szybkiego wejścia w życie, jak również traktowania zaproponowanych środków bezpieczeństwa pojazdów jako całości.

W opinii Alfreda Frankie, prezesa Stowarzyszenia Dystry butorów Części Motoryza cyjnych zaproponowane środki bezpieczeństwa będą także stymulować europejskie badania, rozwój i innowacje, przyczyniając się do generowania wzrostu gospodarczego, tworzenia miejsc pracy i inwestycji.

Przyniesie to również skutki, takie jak zmniejszenie zatłoczenia dróg i emisji CO 2 i zmniejszy powiązane koszty ekonomiczne — przekonuje Alfred Franke.

Stanowisko Komisji IMCO będzie teraz przedmiotem obrad sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Po przyjęciu stanowiska przez Parlament rozpocznie się „trialog” pomiędzy Radą, Parlamentem oraz Komisją Europejską.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu