Braster, producent sprzętu do diagnostyki nowotworu piersi notowany na NewConnect, ogłosił strategię. Spółka przyspiesza komercjalizację produktu, nad którym pracuje od sześciu lat. Firma skonstruowała tester do badania piersi w celu wczesnego rozpoznania raka. Najważniejsze zmiany w strategii to skierowanie produktu w pierwszym rzędzie na rynek konsumencki. Tester zbudowany został przy użyciu folii ciekłokrystalicznych, które przykłada się do ciała i samodzielnie wykonuje badanie. Dane przesyłane są do centrali spółki i analizowane, a na ich podstawie wydawane są zalecenia. Usługi telemedyczne to druga nowość w strategii Brastera, z którą spółka wiąże duże nadzieje, szacując marże na 50-70 proc. Komercjalizacja testera obejmie też porady lekarskie i dostęp do bazy danych. W Polsce produkt ma pojawić się na rynku w drugiej połowie 2016 r., w 2017 r. w Wielkiej Brytanii i Niemczech, a potem na pozostałych rynkach UE i w USA. Firma szacuje liczbę klientek na ponad 130 mln. W ostatnich dniach kurs Brastera piął się w górę. Wczoraj najpierw wzrósł prawie o 7 proc., by zakończyć notowania pod kreską (-1,6 proc.). Od początku roku na akcjach Brastera można było zarobić prawie 180 proc.
Braster zmienia kurs
Rakowy tester nie trafi do lekarzy, lecz od razu na rynek detaliczny.