Bright Sight Solutions czeka na drugą rundę

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2013-02-01 00:00

Technologia Bright Sight Solutions ułatwiająca osobom niewidomym posługiwanie się smartfonem czeka na swój debiut. Na razie firma poszukuje inwestora.

W Bright Sight Solutions uwierzyli już inwestorzy z AIP Seed Capital, warszawskiego funduszu dla start-upów. Przedsiębiorcy na opracowanie interfejsu pozwalającego osobom niewidomym na obsługę i sprawne pisanie na urządzeniach z wyświetlaczem dotykowym otrzymali już 100 tys. zł. Obecnie starają się o pozyskanie drugiej rundy finansowania. Pieniądze i merytoryczne wsparcie kolejnego inwestora będą niezbędne do wprowadzenia produktu na rynek, najlepiej globalny.

OKO NA ŚWIAT: Produkt Jędrzeja Tabaczyńskiego, prezesa Bright Sight Solutions, to antidotum na wykluczenie technologiczne osób niewidomych. [FOT. WM]
OKO NA ŚWIAT: Produkt Jędrzeja Tabaczyńskiego, prezesa Bright Sight Solutions, to antidotum na wykluczenie technologiczne osób niewidomych. [FOT. WM]
None
None

— Nasz produkt skierowany jest do wąskiej grupy odbiorów, konieczne jest więc wyjście poza kraj. Prowadzimy już rozmowy z funduszami inwestycyjnymi, chcielibyśmy też naszą autorską technologią zainteresować partnerów technologicznych, np. producentów smartfonów lub operatorów telefonii cyfrowej — tłumaczy Jędrzej Tabaczyński, prezes Bright Sight Solutions.

Stworzone przez niego oprogramowanie może być kompatybilne z dostępnymi na rynku smartfonami czy tabletami, bez względu na to, kto jest ich producentem.

— Istotą projektu jest moduł pozwalający na bezwzrokowe wprowadzenie tekstu. Prototyp w aktualnej wersji pozwala na dyskretne prowadzenie notatek w czasie rzeczywistym, korzystanie z podstawowych funkcji smartfona jak rozmowy, wiadomości SMS, elementy nawigacji itp. A cała technologia oparta jest na kilkunastu prostych ruchach palcem po wyświetlaczu — zapewnia Jędrzej Tabaczyński. Przedsiębiorca z upublicznieniem oprogramowania chce zaczekać do chwili uruchomienia procedur patentowych.