Broń dla UOKiK naładowana

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2015-08-27 22:00

Senatorowie poparli ustawę zwiększającą uprawnienia urzędu antymonopolowego. Nie pomogły prośby biznesu.

Za kilka dni parlament przyjmie bardzo groźną dla przedsiębiorców nowelizację ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Na wczorajszym posiedzeniu dwóch senackich komisji (ustawodawczej i gospodarki) gładko przeszły nowe, silne kompetencje dla urzędu antymonopolowego. Senatorowie nie zgłosili ani jednej poprawki, mimo że przedstawiciele organizacji przedsiębiorców wskazywali na groźną dla firm nieprecyzyjność niektórych zapisów oraz ich niezgodność z konstytucją.

Decyzja prezesa...

Jedną z kontrowersyjnych nowości będzie wykonalność decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nawet wówczas, gdy przedsiębiorca się od niej odwoła. Chodzi o tzw. decyzje tymczasowe prezesa urzędu.

— Nowelizacja zakłada wykonalność decyzji prezesa UOKiK mimo wniesienia odwołania.W naszej ocenie taka regulacja jest niezgodna z konstytucją. Prezes UOKiK mógłby zakazać firmie określonych działań, np. dystrybucji produktu, jedynie w przypadku uprawdopodobnienia łamania praw konsumentów. Zanim sąd rozpatrzy odwołanie i uchyli decyzję, przedsiębiorca może ponieść niepowetowane straty. To bardzo groźna dla firm regulacja. Prosimy senatorów o zwrócenie na to uwagi — mówiła Joanna Milewicz, ekspertka Business Centre Club.

Podobnie uważa Olgierd Porębski z Izby Gospodarki Elektronicznej.

— Nowe przepisy pozwalają organom administracji swobodnie kształtować sytuację przedsiębiorców. Nawet służby specjalne nie mają takiej kompetencji, jaką chce mieć UOKiK. Kontrola sądowa decyzji prezesa urzędu nie wyeliminuje tego zagrożenia — stwierdził Olgierd Porębski.

Ostrze tej nowelizacji skierowane jest przede wszystkim przeciwko tzw. klauzulom abuzywnym, czyli niedozwolonym zapisom w umowach z klientami, szczególnie na rynku usług finansowych.

— Regulacje w tym zakresie niosą duże ryzyko prawne i finansowe dla przedsiębiorców. Przyznają prezesowi UOKiK prawo do decydowania, co jest klauzulą niedozwoloną, a co nie jest. To wręcz inkwizycyjne uprawnienia. Sprzeciwiamy się takim regulacjom. Może dobrze byłoby odłożyć prace nad tą nowelizacją na okres po wyborach, by było więcej czasu na gruntowne przeanalizowanie projektu — zaproponowała Mirosława Szakun, radca prawny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.

...i zdanie prezesa

Niestety, senatorowie obu komisji pozostali niewzruszeni.

Pomógł im w tym Adam Jasser, prezes UOKiK.

— Ze zdumieniem wysłuchałem głosów przedsiębiorców. Przecież te kwestie były już szeroko dyskutowane podczas prac nad projektem. Uwzględniliśmy niektóre ich postulaty. Przyjmowałem też w naszym urzędzie prezesów firm, którzy mówili, że projektowane regulacje są potrzebne. Ta nowelizacja ma na celu pomoc milionom konsumentom w przypadku łamania ich praw, są także korzystne dla uczciwych przedsiębiorców — powiedział Adam Jasser.

Możesz zainteresować się również: