Komisja Europejska interweniowała w Moskwie w sprawie dyskryminacji polskich warzyw i owoców, uznając ją za niezgodną z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO). Prezydent Władimir Putin polecił natomiast przygotowanie odpowiedzi, z intrygującym elementem. Kontrakcja powinna uwzględniać interesy zarówno rosyjskich producentów, jak i — uwaga — konsumentów. Nie należy się jednak spodziewać, że do cara dotarły sygnały o niezadowoleniu obywateli chrupiących polskie jabłka jeszcze od czasów radzieckich.
U nas resort rolnictwa stara się o uwspólnotowienie biedy sadowników. Premier Donald Tusk zgodził się na propozycję ministra Marka Sawickiego w sprawie powołania zespołu międzyresortowego, podejmującego działania stabilizujące na rynkach owoców i warzyw. Włączy się do niego kilka ministerstw oraz UOKiK. Kluczowe staje się jednak wyegzekwowanie pieniędzy z zaskórniaka w Brukseli, przewidzianego właśnie na łatanie strat ponoszonych przez rolników w podobnie kryzysowych sytuacjach.