Według danych Narodowego Urzędu Statystycznego (ONS), PKB wielkiej Brytanii wzrósł w sierpniu 2020 r. o 2,1 proc. w porównaniu z lipcem. Tymczasem mediana prognoz ekonomistów zakładała ponad dwa razy wyższą dynamikę (4,6 proc.).

Sierpień był czwartym z rzędu miesiącem z dodatnią zmianą, ale a najniższym tempem wzrostu.
ONS stwierdził, że brytyjska gospodarka, która spośród grupy największych siedmiu gospodarek świata (G-7) odnotowała w II kwartale 2020 r. najmocniejszy spadek pomimo ostatniego odbicia nadal pozostaje na poziomi o około 9,2 proc. niższym niż tuż przed wybuchem pandemii.
Mający największy udział w gospodarce sektor usług odnotował w sierpniu wzrost o 2,4 proc. w ujęciu miesięcznym również nie spełniając ambitnych oczekiwań rynku, kształtujących się na poziomie 5,0 proc.
Ekonomiści przestrzegają, że rosnąca w szybkim tempie liczba nowych infekcji Covid-19 może poważnie zagrozić i tak już bardzo ospałemu ożywieniu.