Budimex chce zbudować rurociąg do Czajki

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2020-09-02 22:00

Warszawa przygotowuje się do budowy tymczasowego rurociągu do przesyłu ścieków, nowej magistrali i remontu używanej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jaki plan rozwiązania ekologicznej katastrofy ma Warszawa

- dlaczego firmy budowlane z pierwszej ligii chcą podjąć się budowy nowego rurociągu 

- w jaki sposób miasto chce ominąć czasochłonne procedury budowlane 

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) próbuje rozwiązać problem awarii kolektora ściekowego, biegnącego pod dnem Wisły. Były nim transportowane ścieki z lewobrzeżnej części miasta oraz podwarszawskich miejscowości do oczyszczalni Czajka.

NA ZŁOM:
NA ZŁOM:
Rok temu, po awarii, stołeczna spółka wodno-ściekowa przeprowadziła remont części kolektora. Usuwanie jej skutków pochłonęło wówczas 40 mln zł. Tegoroczna awaria może skutkować koniecznością remontu i wymianą niemal całej magistrali przesyłowej.
Forum

Pod koniec wakacji magistrala uległa jednak awarii, już po raz drugi. Miasto, przy wsparciu wojska, ma zbudować tymczasowy rurociąg na podłożu pontonowym. Może powstać w ciągu kilku tygodni. Robert Soszyński, wiceprezydent Warszawy, zakłada, że w negatywnym scenariuszu będzie działał do końca listopada. Dzięki niemu będzie można zatrzymać zrzut ozonowanych ścieków do Wisły. Równolegle firma wodno-ściekowa przygotowuje się do budowy rezerwowego kolektora — przecisku rur stalowych pod dnem rzeki.

Wstępne przygotowania rozpoczęła już pod koniec ubiegłego roku, ale awaria przyśpieszyła prace. Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, poinformował, że prowadzone są konsultacje z dwiema firmami, dotyczące budowy pod dnem Wisły nowej magistrali, ale nie podał ich nazw. Czas realizacji określił na „kilka miesięcy”. Kolejnym etapem ma być gruntowny remont istniejącej magistrali. Realizacją inwestycji zainteresowane są firmy z pierwszej ligi.

— Zgłosiliśmy na piśmie naszą gotowość do uczestnictwa w realizacji rurociągu pod dnem Wisły — informuje Michał Wrzosek, rzecznik Budimeksu, zaznaczając, że formalne negocjacje dotyczące kontraktu nie są jeszcze prowadzone.

Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, uważa, że spółka to murowany kandydat. Ma potencjał i doświadczenie w realizacji inwestycji dla MPWiK. Na początku roku Budimex podpisał umowę o wartości 350 mln zł na budowę 9-kilometrowego kolektora wzdłuż rzeki. Istniejąca magistrala pod Wisłą ma 1,3 km długości, a jej budowa kosztowała niemal dekadę temu prawie 214 mln zł. Ile pochłonie nowa, zależy m.in. od wyboru technologii. W obecnej magistrali zbudowano dwa rurociągi w jednym tunelu. Z zapowiedzi samorządowców wynika, że w nowej mają być odizolowane. Nowy kolektor ma powstać w ekspresowym tempie, w trybie kryzysowym, z ograniczeniem m.in. procedury ocen środowiskowych niezbędnych zazwyczaj w procesie przygotowania inwestycji. To także może mieć wpływ na cenę. Robert Soszyński informuje jedynie, że koszty inwestycji będą liczone w dziesiątkach, a nie setkach milionów złoty.