BUDIMEX: OSTATNI GIGANT DO WZIĘCIA

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 2000-03-30 00:00

BUDIMEX: OSTATNI GIGANT DO WZIĘCIA

Wejście inwestora branżowego do warszawskiej spółki nie wywoła rewolucji na rynku

OSTATNI CEL: Budimex, jedyny bez inwestora strategicznego z trzech wiodących holdingów budowlanych, może wkrótce go pozyskać. Na rynku od pewnego czasu jest o tym coraz głośniej. Wejście zagranicznego holdingu do spółki nie spowoduje jednak rewolucji na rynku. fot. Tomasz Zieliński i Grzegorz Kawecki

Ostatni z trójki największych na naszej giełdzie holdingów budowlanych — warszawski Budimex — może wkrótce pozyskać inwestora strategicznego. Jak zaznaczają analitycy, nie będzie to jednak oznaczać radykalnych zmian na rynku budowlanym.

Od kilku tygodni akcje Budimexu należą do jednych z najchętniej kupowanych papierów na giełdzie. Wczoraj, po 6-proc. wzroście w stosunku do wtorkowej sesji, akcje spółki wycenione zostały na najwyższym w swojej historii poziomie 40,40 zł. Przy takiej cenie rozpoczął się też handel walorami przedsiębiorstwa w notowaniach ciągłych. We wtorkowych i środowych transakcjach pakietowych łącznie właściciela zmieniło prawie 1,15 mln akcji (5,8 proc. kapitału i 4,6 proc. głosów).

Ta firma pozostaje ostatnią — z trzech największych polskich holdingów budowlanych, która nie pozyskała jeszcze inwestora strategicznego. Od dwóch tygodni jest już przesądzone, że tę rolę w Exbudzie będzie pełnić szwedzka Skanska. Od prawie roku partnerem Mostostalu Warszawa jest hiszpańska Acciona.

Efektów nie widać

Jednak efektów pojawienia się Hiszpanów w Mostostalu na razie nie widać. Nie w pełni klarowne wydają się też relacje spółki z największymi akcjonariuszami, co znajduje swój wyraz w wynikach osiąganych przez firmę. W ubiegłym roku Mostostal Warszawa zanotował prawie 2 mln zł straty netto. Wciąż nie wiadomo, jak spółka o takim doświadczeniu, mogła dopłacić 5 mln zł do budowy supermarketu Carrefour na warszawskim Bemowie, albo odkupić od Elektrimu akcje spółki Fermstal, znajdującej się obecnie na skraju upadłości, podobno z powodu nie spłaconych należności. Zastanawiać się też można nad zasadnością inwestycji w Remak — należący również do Elektrimu. Cierpi na tym Mostostal Warszawa, cierpią też akcjonariusze. Do dziś spółka, mimo wejścia inwestora strategicznego, nie przedstawiła nowej strategii.

Kolej na Exbud

Trudno jest też oczekiwać szybkich efektów wejścia Skanska do Exbudu. Prawdopodobnie do momentu skupienia odpowiednio dużego pakietu akcji kieleckiej firmy Szwedzi wstrzymają się z ujawnianiem swoich planów wobec niej.

Zdaniem Rafała Jankowskiego, analityka CDM Pekao SA, Skanska będzie musiała przeprowadzić głęboką restrukturyzację w Exbudzie.

— Trudno oczekiwać, żeby inwestor tolerował słabe wyniki holdingu i bałagan, jaki w nim panuje — mówi Rafał Jankowski.

Wiele do życzenia pozostawia przede wszystkim kontrola nad spółkami wchodzącymi w skład grupy. Wydaje się nie do pomyślenia, że Exbud Rzeszów, w sumie niewielka spółka, wykazał na koniec roku około 10 mln zł straty.

W Budimeksie lepiej

W przypadku Budimexu inwestor strategiczny wydaje się mieć znacznie prostsze zadanie. Spółka od dawna jest zależna od inwestorów finansowych. To oni (Kredyt Bank, Templeton i inni) obronili przedsiębiorstwo przed przejęciem przez kielecki Exbud. Zarząd dba też o ich interesy — Budimex przeprowadził restrukturyzację wewnątrz grupy. Koszty spółki znajdują się pod kontrolą. Grupa jest zinformatyzowana. W celach porównywalności zunifikowano też systemy rachunkowe w spółkach wchodzących w skład grupy.

— Także pod względem organizacji holding Budimexu wypada najlepiej — podkreśla Rafał Jankowski.

Na aspekty te zwraca też uwagę Paweł Puchalski, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

— Firma jest bardzo dobrze zarządzana. Jest też ostatnią do wzięcia, jeśli chodzi o największe polskie holdingi budowlane — dodaje.

W związku z tym raczej naturalne wydaje się, że akcjonariusze przedsiębiorstwa będą oczekiwali premii od przyszłego inwestora.

— Patrząc na wycenę Exbudu, jakiej dokonała Skanska, płacąc Michałowi Sołowowowi po 42 zł za posiadane przez niego akcje, wycena papierów Budimexu może oscylować nawet wokół 50 zł. Spółka posiada poza tym szereg atrakcyjnych aktywów, wystarczy wspomnieć chociażby o biurowcu w centrum Warszawy czy też posiadanych akcjach Kredyt Banku — twierdzi Rafał Jankowski.

Korzystają i inni

Na zainteresowaniu Budimexem korzystają też inne holdingi budowlane notowane na giełdzie, w tym głównie Mostostal Zabrze. Tylko w ciagu jednej sesji akcje przedsiębiorstwa zyskały na wartości ponad 5 proc. i obecnie wyceniane są na poziomie 12,3 zł. W przypadku tego przedsiębiorstwa, na ten wzrost wpływ ma jednak raczej zapowiadana na najbliższy okres emisja nowych akcji.

Wcześniejsze próby uplasowania jej na rynku nie powiodły się. Tym razem spółka może mieć jednak więcej szczęścia, ale o próbie przejęcia jej przez inwestora na razie nie ma co mówić. Podobnie jak poprzednio adresatem emisji mają być podmioty finansowe. Także i ze znalezieniem inwestora strategicznego Mostostal nie miałby problemu, spółka musiałaby jednak zrezygnować z uprzywilejowania akcji.