"Moim zdaniem spółka powinna dzielić się zyskiem z akcjonariuszami, ale także uważam że część zysku powinna zostać zatrzymana. Uważam, że wypłata około 70 proc. zysku do akcjonariuszy i pozostawienie około 30 proc. w firmie to dobre proporcje" - powiedział PAP Blocher.
"Ostatnie zdanie w temacie wypłaty dywidendy mają oczywiście akcjonariusze, a wydaje się, że apetyty na wypłatę są duże, więc nie można wykluczyć, że może to być też więcej" - dodał.
Budimex na wypłatę dywidendy za 2010 r. przeznaczył łącznie 231,8 mln zł. Na wypłatę trafił cały zysk za 2010 r. w wysokości 226,28 mln zł oraz 5,53 mln zł z kapitału zapasowego.
Rok wcześniej Budimex przeznaczył na dywidendę 173,6 mln zł. Wówczas na wypłatę został przeznaczony cały zysk w wysokości 138,03 mln zł i 35,58 mln zł z kapitału zapasowego. Dywidenda na jedną akcję wyniosła 6,8 zł.
Według średniej prognoz analityków, Budimex ma zarobić w tym roku 243 mln zł, czyli 9,55 zł na akcję. 70 proc. tej kwoty to 6,7 zł, co przy kursie 73,70 zł oznacza stopę dywidendy brutto na poziomie 9 proc.