Budvar Centrum, który specjalizuje się w produkcji m.in. okien z PCW i drewna, jest spokojny o wyniki sprzedaży.
— Po półroczu widać, że przychody na koniec roku będą znacząco wyższe niż w 2009 r. [wówczas 54 mln zł — przyp. red.]. Zysku netto nie chcę jeszcze prognozować — mówi Marek Trzciński, prezes Budvaru.
Przypomnijmy — ubiegły rok spółka zakończyła stratą netto wynoszącą 1,93 mln zł. Z jednego z ostatnich raportów wynika, że tegoroczne przychody Budvaru (do maja) wyniosły 19,37 mln zł w porównaniu z 15,63 mln zł w analogicznym okresie rok wcześniej.
— Rynek jest dość niepokojący, a sytuacja nie jest lepsza niż w 2009 r. Mimo to Budvar mocno zwiększa sprzedaż m.in. dzięki rozszerzeniu gamy produktów. Jednak wciąż nie uzyskujemy satysfakcjonujących marż. Dlatego wchodzimy w produkty, gdzie możemy uzyskać wyższe marże, np. wykorzystywane przy pracach konserwatorskich — mówi Marek Trzciński.
Jego zdaniem, w drugim półroczu sytuacja na rynku nieznacznie się zmieni, ale obiecuje, że wyniki Budvaru będą lepsze. Ma im pomóc eksport, który w tym roku wyniesie 25 proc. przychodów stolarkowej spółki.
— Dziś sprzedaż zagraniczna jest nawet lepsza, niż się początkowo spodziewaliśmy. Ruszyła sprzedaż w Rumunii za pośrednictwem naszych węgierskich dystrybutorów — mówi Marek Trzciński.
Spółka szykuje się także do sprzedaży udziałów w czeskich spółkach zależnych: Thermo Style i BVC Okna.
— Jeśli nikt się nie zgłosi, na początku roku podejmiemy działania likwidacyjne obu spółek — mówi prezes Budvaru.
