Campina łączy trzy spółki

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 1999-04-15 00:00

Campina łączy trzy spółki

Holenderska firma mleczarska chce kupić sery z Piątnicy

RÓWNY RACHUNEK: Duże szanse rozwoju dają z pewnością sieci handlowe. Jesteśmy obecni w każdej z nich. Liczę, że w ciągu trzech lat wyrównają się przychody ze sprzedaży w sieciach i mniejszych sklepach — mówi Piotr Nurowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Campinie. fot. BS

W maju trzy spółki zależne od holenderskiej Campiny — Campina Bacha w Winnicy, Campina Tojo z Torunia oraz warszawskie biuro handlowe — zaczną działać pod wspólnym szyldem Campina Polska. W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy firma skupi się na ogólnopolskiej promocji marki. Tylko w tym roku na reklamę przeznaczy około 20 mln zł.

Campina Polska połączy trzy krajowe spółki: dwa zakłady produkcyjne w Toruniu i Winnicy oraz biuro handlowe w Warszawie. Równocześnie z fabryki Bacha w Winnicy zostanie wycofana produkcja jogurtów. Będzie się w niej specjalizował zakład toruński. W Winnicy Campina zamierza wytwarzać produkty białe, czyli kefir, maślankę, ale przede wszystkim twarogi, które są niszowym wyrobem Campiny.

Chrapka na Piątnicę

Holenderski inwestor chce promować przede wszystkim własną markę.

— W ciągu kilku miesięcy wycofamy znak Bacha z większości produktów, zastępując go własną nazwą. Najdłużej marka Bacha utrzyma się na bardzo popularnych w Warszawie serach. Już w przyszłym tygodniu trafią na półki jogurty w nowych opakowaniach. W tym tygodniu przenosimy całą ich produkcję do Torunia — mówi Piotr Nurowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Campinie.

Holendrzy uważnie przyglądają się mniejszym firmom działającym na rynku. Niewykluczone, że na początku przyszłego roku będą chcieli przejąć znanego w kraju producenta twarogu granulowanego — OSM Piątnica.

— Myślimy o przejęciu kilku mniejszych zakładów mleczarskich. Gdyby Piątnica poszukiwała inwestora, na pewno ustawimy się w kolejce. W grę wchodzi również kupno zakładu w Suwałkach, któremu zleciliśmy niewielką produkcję żółtych serów. Jeżeli ich sprzedaż będzie rosła, kupimy zakład — zapewnia Piotr Nurowski.

Miliony na promocję

Do niedawna Campina znana była wyłącznie klientom z regionu Warszawy. Jeszcze w ubiegłym roku 98 proc. jej przychodów ze sprzedaży pochodziło z rynku stołecznego. Po trzech kampaniach reklamowych firma przyznaje się do 26-proc. rozpoznawalności na rynku ogólnopolskim, a z Warszawy i okolic uzyskuje już tylko 38 proc. obrotów.

W 1998 roku promocja kosztowała Campinę 7 mln zł. W tym roku może pochłonąć do 20 mln zł. Dla porównania, Zott, który importuje z Niemiec Jogobellę, w ubiegłym roku wydał na promocję 20-26 mln zł, a Danone — 60 mln zł.

— W ciągu 1,5 roku chcemy zwiększyć udział w rynku jogurtów z 5 do 12 proc. Zaproponujemy nowe rodzaje twarogów oraz znane już sery w nowych opakowaniach. Bardzo trudno jednak namówić polskiego klienta do zmiany przyzwyczajeń — martwi się Piotr Nurowski.

Piotr Nurowski uważa, że ten rok będzie decydujący dla kilku krajowych producentów przetworów mlecznych.

— Rynek stał się bardzo konkurencyjny i — niestety — ktoś będzie musiał z niego wypaść. Chcemy znaleźć się w pierwszej piątce producentów mleczarskich, dlatego w tym roku skupimy się głównie na rozwoju sprzedaży. W kraju działa 120 tys. sklepów, w których można handlować naszymi wyrobami. Twarogi mogą stać się jednym z naszych najważniejszych produktów. Na razie połowę przychodów gwarantuje nam sprzedaż czteropaków deserowych Fruttis. W przyszłym roku — po trzech latach działalności w Polsce — firma przyniesie pierwszy zysk — zapewnia Piotr Nurowski.

Konkurencja rośnie

Dawni konkurenci łączą siły — Bakoma sprzedała część swoich akcji Danone, tworząc w ten sposób najsilniejszą grupę na rynku. Pojawiają się ponadto nowi. Bardzo trudno będzie więc Campinie zdobyć wymarzony fragment rynkowych udziałów. Mimo to Polska jest dla Holendrów bardzo liczącym się rynkiem — spożycie jogurtów wzrosło w ubiegłym roku o około 30 proc. — do 5 kg na osobę. Nadal jest to jednak kilka razy mniej niż w krajach unijnych.

Możesz zainteresować się również: