Cargo kontra Schenker

ET
opublikowano: 2009-12-17 08:42

DB Schenker rozpycha się na rynku. PKP Cargo mówi o brutalnej wojnie cenowej.

PKP Cargo miało już nie być. Po potężnych stratach na początku roku (po 100 mln zł kwartalnie) spółka miała pójść na dno. A jednak jedzie dalej. Od czerwca wypracowuje zysk na sprzedaży i systematycznie zwiększa tonaż ładunku. Strata zmniejszyła się z 222 mln zł w maju do 168 mln zł w listopadzie. Cały rok będzie oczywiście na minusie. Dodatni wynik spółka planuje uzyskać w przyszłym roku. EBIDTA ma wynieść 340 mln zł, a przewozy 110 mln tonokilometrów (o 10 mln tkm więcej niż w 2009 r.). Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo, prognozuje, że będzie to trudny rok. Spółkę czeka dalsza restrukturyzacja, głównie w pionie eksploatacji i utrzymania (prezes nie spodziewa się większych zwolnień), a rynek — kontynuacja wojny cenowej.

— Zakończony niedawno przetarg na Dolną Odrę pokazuje, że wojna cenowa będzie brutalna — mówi Wojciech Balczun.

Kontrakt na obsługę zespołu elektrowni wygrał DB Schenker, który na początku tego roku kupił PCC Rail, prywatnego przewoźnika w Polsce. Zdaniem przedstawicieli PKP Cargo, to właśnie niemieckie koleje są winne wywołaniu wojny cenowej, oferując dumpingowe ceny.

DB Schenker prowadzi brutalną wojnę cenową.
DB Schenker prowadzi brutalną wojnę cenową.
None
None

Więcej w czwartkowym PB