Powodem zwyżek notowań metalu są informacje o spadku jego zapasów, już trzeci raz z rzędu i obaw o możliwe zakłócenia dostaw z Chile.
Globalne zapasy metali spadły o 950 ton do 174.550 ton - podała LME.
Na dodatek pracownicy Codelco, największego światowego producenta miedzi, zablokowali wejście do największej z kopalń tej firmy z powodu sporu z pracodawcą.
"Wygląda na to, że miedź będzie testować poziom 8.000 USD za tonę" - powiedział analityk UBS Robin Bhar. Od początku tego roku miedź zdrożała o 25 proc.(PAP)