Cenny plastik

Martyna Mroczek
27-06-2008, 00:00

Złote karty kredytowe dawno przestały symbolizować luksus. Można je mieć przy miesięcznych dochodach rzędu

1 tys. zł. Platyna też stała się dostępna dla szerokiej klienteli. Teraz czym innym imponuje się znajomym.

Naprawdę ekskluzywny plastik można na razie dostać tylko w siedmiu bankach w Polsce. Fortis Bank i BRE proponują kartę American Express Centurion, Pekao i BPH — MasterCard World Signia, a Noble Bank i PKO Bank Polski Visę Infinite. W BPH, Kredyt Banku, i PKO BP można z kolei dostać równie cenną kartę Diners Club.

Po co to komu? Przede wszystkim dla prestiżu. Banki robią, co mogą, żeby dać klientom poczucie luksusu. W tym miesiącu Noble Bank wypuścił na rynek kartę Visa Infinite, zaprojektowaną przez legendarne włoskie studio Pininfarina, od prawie 80 lat projektujące wnętrza, jachty i przedmioty użytkowe. Pininfarina odpowiada m.in. za design samochodów Ferrari, Jaguar czy Maserati. Teraz jej małe dzieło sztuki można nosić w portfelu. Pekao kusi zaś kartą z wygrawerowanym na złocie podpisem właściciela.

Da się załatwić

Karty z wysokiej półki to zarazem bardziej wymierne korzyści. Przede wszystkim ogromne limity ustalane indywidualnie z klientem. Plotka głosi, że ktoś zapłacił kartą Centurion za odrzutowiec wartości 30 mln dol., a ktoś inny kupił za jej pomocą Bentleya. Wiadomo na pewno, że razem z cennym prostokącikiem dostaje się pakiet concierge, znacznie bardziej rozbudowany niż przy „zwykłych” kartach: obejmuje wstęp do specjalnych stref VIP na wielu lotniskach, ubezpieczenie w podróży i rabaty w firmach partnerskich, np. w hotelach, zaproszenia na koncerty, wystawy czy imprezy sportowe. Diners Club ma kartę dla fanów golfa — nie tylko z odpowiednim wizerunkiem, lecz także ze zniżkami na polach golfowych w Polsce i na świecie.

Właściciel prestiżowej karty może zadzwonić do swojego doradcy o każdej porze dnia i nocy, nawet z najdziwniejszą sprawą. A bank zrobi wszystko, by poczuł się otoczony opieką.

— Kiedyś nasz klient przebywał za granicą, w mieście, którego nie znał i potrzebował nawigacji. Zadzwonił do nas, a my przy pomocy map pokierowaliśmy go do miejsca, którego szukał. Inna osoba chciała na kilka godzin przez rozpoczęciem koncertu słynnego rapera 50 Centa dostać zaproszenie dla VIP-ów oraz wejściówkę na zamkniętą imprezę z udziałem gwiazdy. I dostała... Załatwiliśmy też bilety na Grand Prix Formuły 1 w przeddzień wyścigu i na mecz Polska–Kazachstan w dniu meczu — wylicza Krzysztof Olszewski z Noble Banku.

— Doradcy pomogą także klientowi, który za granicą będzie nagle potrzebował usług lekarza, prawnika czy mechanika samochodowego — dodaje Tomasz Bogusławski z Pekao.

Luksus kosztuje

Tajemnica tkwi w rozbudowanej sieci znajomości i sile marki banku. Dzięki temu da się załatwić rzeczy, które normalnie nie byłyby tak łatwo dostępne. Za bilety czy pracę mechanika oczywiście płaci klient, ale fatygę bank bierze na siebie. A raczej wlicza ją w cenę karty. Kawałek plastiku potrafi sporo kosztować. Na przykład American Express Centurion wraz z dodatkowymi kartami w BRE Banku to wydatek rzędu 6 tys. zł rocznie. A kto może z niej korzystać? Na pewno klient bankowości prywatnej. Pozostałe warunki bank ustala z każdym indywidualnie. Przecież chodzi o elitarność. l

Foto: ARC

Martyna Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cenny plastik