Indeks odzwierciedlający średnią z cen ofertowych mieszkań w dziesięciu największych polskich miastach w ogłoszeniach pojawiających się w serwisach Morizon.pl wzrósł w październiku o 1,2 pkt., do 850,3 pkt. To czwarty z rzędu miesiąc zwyżki, ale wskaźnik nadal pozostaje 3,2 pkt. poniżej rekordu z ostatnich 24 miesięcy. Do szczytu z czasów hossy brakuje jeszcze więcej, bo wartość bazowa indeksu (1000 pkt.) pochodzi z czasów boomu — a dokładnie z września 2007 r.
Z obserwacji serwisu Morizon.pl wynika, że wciąż brakuje przesłanek zwiastujących zmianę relacji między popytem a podażą. W dalszym ciągu liczba klientów na zakup mieszkań znacząco ustępuje liczbie tych, którzy zainteresowani są ich sprzedażą. „Jeżeli dołożymy do tego szereg zapowiedzi i obietnic zwycięskiej w wyborach partii, m.in. dotyczących zwiększenia dostępności tanich mieszkań, to nie należy się spodziewać, by w najbliższym czasie stawki wystrzeliły w górę” — przewidują autorzy raportu.