Stabilizacja na rynku rządowych papierów dłużnych to efekt oczekiwania inwestorów na dzisiejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Przez większą część dnia rentowności przebywały na poziomach z poniedziałkowego zamknięcia. Inwestorzy zignorowali wypowiedź Mirosława Gronickiego, ministra finansów, o możliwym przekroczeniu przez inflację 4 proc. na koniec roku.
Jeszcze kilka sesji temu wydawało się, że podwyżka stóp procentowych jest nieunikniona, co znalazło odzwierciedlenie w skoku do ponad 8 proc. rentowności papierów o krótkim terminie zapadalności. Teraz jednak wzrost rentowności pięciolatek, przy jednoczesnym spadku dochodowości dwulatek, wskazuje raczej na uwzględnianie w wycenie obligacji podwyżek w dłuższej perspektywie.
Na wczorajszej sesji niewielki ruch cen wywołały dobre dane o indeksie zaufania konsumentów w USA. Ruch cen polskich obligacji nie był jednak duży. O godz. 16.10 rentowność papierów 2-letnich wyniosła 7,99 proc., 5-letnich 7,99 proc., a 10-letnich 7,59 proc.