Ceny obligacji mocno spadły

Kamil Zatoński
opublikowano: 2004-07-09 00:00

Otwarcie wczorajszej sesji przyniosło nieznaczny wzrost cen obligacji o dłuższym terminie zapadalności. Nagły zwrot na rynku wywołała jednak deklaracja Leszka Balcerowicza, prezesa NBP, o zamiarze sprowadzenia inflacji do poziomu 2,5 proc. Rentowności papierów natychmiast wzrosły o 7-10 pkt baz. Część inwestorów odbiera bowiem te informacje jako wyraźny sygnał o możliwości podniesienia stóp już nawet na lipcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Inwestorzy obawiają się, że podwyżki stóp będą coraz częstsze i bardziej zdecydowane. Z drugiej strony, nie można wykluczyć, że wypowiedzi prezesa NBP to tylko straszak, który ma powstrzymać wzrost oczekiwań inflacyjnych, a przez to osłabić presję na wzrost płac. O 16.00 rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 7,75 proc. (wzrost o 9 pkt baz. wobec otwarcia), 5-letnich 7,59 proc. (wzrost o 11 pkt baz.), a 10-letnich 7,27 proc.(wzrost o 7 pkt baz.).

Na uzupełniającym przetargu, resort finansów upłynnił papiery dwuletnie za 300 mln zł. Podobnie jak na wczorajszym przetargu głównym, zainteresowanie inwestorów było spore. Popyt wyniósł aż 2,57 mld zł.

Możesz zainteresować się również: