Ceny ropy wreszcie reagują na słabe dane

Paweł Kordala
17-06-2011, 00:00

Ceny baryłki ropy Brent spadły o ponad 5 proc., do 113 dolarów. Spadki wywołane zostały bezpośrednio przez słabe dane z USA. Indeks mierzący koniunkturę w stanie Nowy Jork był znacznie gorszy od oczekiwań, a inflacja wyższa. Ropa od kilku tygodni pozostawała odporna na słabe dane napływające z gospodarek na całym świecie oraz na silne wzrosty zapasów, wskazujące na słabnący popyt na surowiec. Dlatego mocno rozgrzany rynek dynamicznie zareagował na kolejne fatalne informacje.

Wczoraj Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) opublikowała miesięczny raport na temat sytuacji fundamentalnej na rynku ropy w maju. Eksperci IEA po rewizji w dół prognozowanego popytu na surowiec przed miesiącem, tym razem pozostawili prognozy niemal bez zmian (popyt na ropę ma wynieść 89,3 mb/d w 2011 r.). Z raportu wynika także, że w maju odnotowano nieznaczny wzrost podaży ze strony krajów OPEC (o 210 kb/d). Kraje grupy OPEC nadal dysponują wolnymi mocami wydobywczymi 4,01 mb/d (z czego 75 proc. stanowią wolne moce Arabii Saudyjskiej).

Sytuacja polityczna wokół rynku ropy cały czas pozostaje dynamiczna po ostatnim spotkaniu grupy OPEC w Wiedniu. Mimo braku porozumienia, spodziewać się można wkrótce decyzji władz Arabii Saudyjskiej o wzroście wydobycia ropy poza oficjalnym porozumieniem. Do podniesienia produkcji ropy przez największego eksportera surowca przekonywać będą z pewności przedstawiciele IEA (reprezentujący kraje OECD) oraz komisarz UE ds. energii, który w najbliższym czasie planuje spotkać się z przedstawicielami krajów arabskich, dostarczającymi surowiec do Europy.

W najbliższym czasie najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz kontynuacji korekty na rynku ropy. Wnioskując na podstawie ostatnich wystąpień Bena Bernanke, szefa Fed, nie należy liczyć na nowy program skupu obligacji w USA. Słabe dane powinny również przekonać inwestorów, że popyt na ropę powinien spaść, gdyż wysokie cen surowców są jedną z najważniejszych przyczyn słabnącej koniunktury na świecie. Korekcie na ryku ropy powinna towarzyszyć również korekta na rynkach innych surowców (m. in. miedzi, zbóż).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kordala

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ceny ropy wreszcie reagują na słabe dane