III miejsce. Zbigniew Lange: inwestycje miały sens
Zbigniew Lange, prezes Cersanitu, deklaruje, że spółka przez dwa najbliższe lata będzie kontynuować proces inwestycji. Jednak nie wyklucza, że po jego zakończeniu, zarząd zarekomenduje akcjonariuszom wypłatę dywidendy.
„Puls Biznesu”: Jaki był ubiegły rok z perspektywy spółki ?
Zbigniew Lange: To był najlepszy rok w historii Cersanitu. Mimo bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, zrealizowaliśmy wszystkie nasze plany na miniony rok. Zwiększyliśmy moce produkcyjne fabryki płytek ceramicznych, rozpoczęliśmy również kolejny projekt budowy fabryki w SSE Starachowice, który zakończymy w I kwartale tego roku. Zdecydowanie zwiększyliśmy sprzedaż, osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki finansowe.
Na podstawie opublikowanych przez nas wyników za czwarty kwartał ubiegłego roku skonsolidowane przychody ze sprzedaży wzrosły o ponad 58 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, zaś zysk netto wzrósł o blisko 75 proc.
Jakie cele stawia przed sobą nowy prezes Cersanitu?
— Będziemy nadal konsekwentnie realizowali nasze plany, zaakceptowane przez akcjonariuszy, które przełożą się na wyniki i w konsekwencji wzrost wartości firmy.
Czy spółka nadal ma zamiar poszerzać ofertę?
— Najbliższa przyszłość to przede wszystkim uruchomienie fabryki kabin prysznicowych, brodzików oraz wanien akrylowych. Również w najbliższym czasie zamierzamy przystąpić do realizacji kolejnych projektów inwestycyjnych, czyli budowy trzeciej już fabryki płytek ceramicznych w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej oraz fabryki mebli łazienkowych w strefie starachowickiej. Na te inwestycje przeznaczone zostaną środki pozyskane z niedawnej emisji akcji.
Polska gospodarka nadal jednak jest w fazie stagnacji. Czy nie obawia się Pan, że będą to inwestycje nieco na wyrost?
— Od lat działamy w niezwykle trudnych warunkach ekonomicznych. Właśnie w takich podejmowaliśmy decyzje dotyczące inwestycji w fabryce ceramiki sanitarnej, budowy fabryki płytek ceramicznych czy rozbudowy tejże fabryki. Czas pokazał, że mieliśmy rację.
Inwestycje finansowane były długiem. Jak firma radzi sobie z poziomem zobowiązań? Czy emisja akcji to sygnał zmiany sposobu finansowania?
— Nie mamy problemu z finansowaniem zadłużenia. Prowadzimy wyważoną politykę w zakresie struktury pozyskania kapitałów, czego dowodem jest decyzja o finansowaniu nowych inwestycji przy znaczącym, jak na dotychczasowe doświadczenie, udziale środków własnych pozyskanych z emisji akcji. Sposób finansowania nie ulega zasadniczym zmianom, natomiast zmianie ulegają akcenty co do proporcji: środki własne–dług, wyznaczające bezpieczeństwo finansowe grupy Cersanitu.
Jak chcecie Państwo wzmocnić lojalność inwestorów. Kiedy mogą oni liczyć na dywidendę?
— Nasze plany na dwa kolejne lata są jasno określone. Lojalność akcjonariuszy buduje się osiąganymi rezultatami prowadzonej działalności oraz konsekwentną i skuteczną realizacją strategii. I to robimy.
Dotychczas nie przewidywaliśmy możliwości wypłaty dywidendy, co związane było bezpośrednio z szeroko zakrojonym procesem inwestycyjnym. Nie wykluczamy, że po jego zakończeniu zarząd zarekomenduje wypłatę dywidendy.