CETO DAŁO ZAROBIĆ WIĘCEJ NIŻ GIEŁDA
Rynek pozagiełdowy nadal cierpi z powodu braku płynności i ucieczki spółek na GPW
RYZYKO I ZYSKI: Od początku roku akcje kwotowane na Centralnej Tabeli Ofert (na zdj. prezes Mariusz Grajek) dały zarobić zdecydowanie więcej niż walory z rynku giełdowego. Ale cóż z tego, skoro ich płynność była daleko niewystarczająca. fot. Grzegorz Kawecki
Indeks ITO Centralnej Tabeli Ofert w ciągu ostatniego tygodnia podlegał znacznie mniejszym wahaniom wartości niż indeksy giełdowe. Efekt: WIG jest obecnie na poziomie z początku roku, a ITO stoi o 30 proc. wyżej. Ale to na razie jedyna dobra wiadomość dla zwolenników rynku pozagiełdowego.
Tak nerwowego tygodnia jak ostatni nie było na giełdach światowych od wielu lat. Tymczasem CeTO, polski rynek pozagiełdowy, który od kilku lat nie może wzbić się do prawdziwego lotu, żyło jakby w innym świecie.
Zyski na CeTO
— Obserwowane w ostatnich dniach małe wahania indeksu ITO są przede wszystkim efektem jego niewielkiej korelacji z indeksami światowymi — mówi Piotr Wiśniewski, wiceprezes zarządu CeTO — spółki prowadzącej rynek pozagiełdowy.
To z kolei może się wiązać ze strukturą uczestników rynku. Inwestorzy zagraniczni są na nim w zasadzie nieobecni, podobnie zresztą jak reprezentujące ich interesy biura maklerskie.
Jeszcze inne przyczyny zmian indeksu akcyjnego wymieniają maklerzy działający na Tabeli.
— Niewielkie zmiany indeksu ITO są głównie wynikiem malejących obrotów i stosunkowo stabilnego zachowania kursów płynnych spółek, czyli w praktyce tylko MacroSoftu i Simple. Poza tym codzienne transakcje są dokonywane tylko na części papierów spółek znajdujących się na rynku. — uważa Mirosław Piórkowski, makler DI BRE Banku.
— Małe wahania ITO, wynikają również ze sposobu liczenia tego indeksu. Dla przykładu jeżeli transakcje akcjami spółki Aqua są zawierane kilka razy w miesiącu, to ich kurs zmienia się niezmiernie rzadko, co niewątpliwie stabilizuje indeks — uważa Roland Paszkiewicz, makler CDM Pekao.
Exodus spółek
Maklerzy uważają, że jeżeli na CeTO nie pojawią się nowi emitenci, rynek ten może niebawem w ogóle stracić rację bytu. Wprawdzie ostatnio kilka spółek zgłosiło chęć wejścia na tabelę, ale nie są to spółki, które mogłyby znacznie wpłynąć na wzrost obrotów, a co za tym idzie zyskać większe zainteresowanie nowych inwestorów. Dodatkowe niebezpieczeństwo stanowi coraz bardziej widoczny exodus firm na warszawską giełdę. Proces ten mogą przyśpieszyć działania zarządu giełdy, który znosi kolejne bariery wejścia dla emitentów nie spełniających dotychczas wymogów regulaminowych.
Kwestią tygodni jest debiut giełdowy MacroSoftu. Simple przed przejściem przygotowuje się do nowej emisji, podobnie zresztą jak Krak-Brokers i Elkop. Do drzwi GPW puka Karen Notebook. Resbud na razie nie zmienia rynku ale tylko dlatego, że inwestor strategiczny odwołał nową emisję.
W ocenie zarządu CeTO, przy obecnym stanie prawnym nikt nie zatrzyma tego procesu. Nie chodzi tu oczywiście o zamknięcie drogi do zmiany parkietu, ale o zniesienie barier ograniczających rozwój rynku pozagiełdowego. Najważniejsze zmiany, postulowane już od kilku miesięcy, powinny dotyczyć obniżenia kosztów wejścia i funkcjonowania emitentów na rynku oraz rozgraniczenie giełdy i CeTO. Jeżeli to nie nastąpi, powoli również biura maklerskie zaczną wycofywać się z działalności na tabeli. Już obecnie część z nich poważnie ograniczyła swoją aktywność na tym rynku.
Nadzieja w futures
Rynek akcji to nie wszystko, co ma do zaoferowania CeTO.
— W drugiej połowie maja powinny pojawić się pierwsze serie futures na walutę (euro i dolar) i indeksy (ICOM, IBANK, ISPO, IBUD i IMIX) — zapowiada Piotr Wiśniewski.
Nadzieje te podzielają również maklerzy.
— Kontrakty terminowe będą ciekawą alternatywą dla inwestorów działających na rynku futures na WIG 20. Wprawdzie trudno będzie im osiągnąć poziom obrotów odnotowywany na WIG 20, ale mogą przyczynić się do znacznego wzrostu zainteresowania tabelą — uważa Roland Paszkiewicz.
Analitycy dodają, że konkretne korzyści dla CeTO powinny wynikać również z bliskiego już połączenia z Polską Giełdą Finansową. Ale raczej nie będą one dotyczyły akcji, lecz innych instrumentów finansowych.