Debiut giełdowy na początku lipca, potem przejęcia firm za Odrą i w dolnej Odrze — oto plany transportowej spółki z programu NFI.
Tego jeszcze nie było. Na warszawski parkiet wybiera się firma świadcząca usługi transportu śródlądowego. Odratrans, krajowy lider i jedno z największych przedsiębiorstw tego typu w Europie, chce od 27 do 29 czerwca przeprowadzić ofertę publiczną.
Szybka emisja
— Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na giełdzie Odratrans pojawi się na początku lipca — mówi Konrad Zawisza, dyrektor biura rynku pierwotnego BRE Banku, pośredniczącego w sprzedaży akcji.
Spółka została sprywatyzowana w ramach programu NFI, dziś 93 proc. jej akcji należy do IZO-Ergu i IZO-Investu. Firma zaplanowała sprzedaż od 250 do 373,5 tys. istniejących akcji i 373,5 tys. papierów nowej emisji. W transzy inwestorów detalicznych zaoferowane zostanie 147 tys. akcji, a pozostałe 600 tys. walorów — w transzy instytucjonalnej. Oferujący DI BRE Bank wycenia jedną akcję na 84 zł.
Ambitne przejęcia
Odratrans chce zebrać kilkadziesiąt milionów złotych. Pieniądze będą mu potrzebne na plan inwestycyjny rozpisany na lata 2005-07. Z tego 24 mln zł wrocławska spółka zamierza wydać na przejęcia na niemieckim rynku i zakupy floty.
— Chcielibyśmy stać się dominującym podmiotem w naszej branży w Niemczech. Dlatego zaplanowaliśmy tam przejęcia i zakupy floty specjalistycznej. Pierwsze rezultaty powinny być widoczne w tym roku — ocenia Andrzej Klimek, prezes zarządu Odratrans.
Kolejne 6 mln zł ma pochłonąć zakup armatorów działających w dolnej Odrze. Około 5 mln zł spółka wyda na modernizację floty.
W 2005 r. firma chce zwiększyć przychody o 6 proc., do 105 mln zł, a zarobek o 17 proc., do 10,4 mln zł.